Facebook

SPACERKIEM PO MIEŚCIE. U Pana Fabiana – Willa przy Wrzosowej

2018-01-21 2:18:29

Wielu legionowian pamięta prywatne lekcje, które odbywały się w gabinecie Pana Profesora, przy starym biurku, w oparach fajkowego dymu


Drewniany dom przy ulicy Wrzosowej jest jednym z ciekawszych tego typu budynków na Bukowcu. Z udostępnionych dokumentów, będących w posiadaniu obecnych właścicieli, wynika, że budynek zaprojektowany został przez technika B. Świętochowskiego dla majora Stanisława Śliwy. Na projekcie zachowała się data 15 września 1932. Tego samego roku właściciel posesji uzyskał wszelkie pozwolenia na „wystawienie” domu. Prace prowadził Jan Bury, budowniczy mieszkający w Warszawie przy ul. Złotej.
Kolejnym właścicielem posesji został Jan Gryff – Chamski. W którym roku? Nie wiadomo. Według informacji wnuka Jana Gryff – Chamskiego, pana Jerzego, dom ten wybudował jego dziadek Jan. Ale niestety, nie jest on zupełnie pewien tej informacji. Być może dziadek zakupił posesję przy Wrzosowej razem z domem wzniesionym przez majora Śliwę, a być może zakupił projekt razem z posesją i sam wystawił dom przy Wrzosowej.

Śliwa czy Gryff-Chamski?

Nieznana pozostaje tez dokładna data jego budowy. Wzniesiony prawdopodobnie w końcu 1932 lub w roku 1933. Zaprojektowano budowlę parterową z mieszkalnym poddaszem, na planie prostokąta zbliżonego do kwadratu, z tynkowanymi ścianami, z blaszanym dachem naczółkowym. Obecnie elewacje oszalowane są na zewnątrz deskami bitymi pionowo i pod skosem, z dachem krytym czerwoną dachówką. Osobne, trójspadowe daszki pokrywają mieszkalne facjaty na piętrze. Od strony Wrzosowej zaplanowano dwubiegowe, drewniane schodki (obecnie betonowe) zaś od ogrodu niewielką, przeszkloną werandę, także z drewnianymi schodkami z boku i obszernym tarasem na piętrze.
Jak rodzina Fabianów weszła w posiadanie posesji wraz  ze wspomnianym domem? Jak wspomina w „Roczniku Legionowskim” (2006) Ewa Godlewska (siostra Anna ze zgromadzenia ss. Wizytek), Kazimierz Fabian (jej wuj) powrócił z Zachodu wraz z rodziną w listopadzie 1946 roku do Polski.
Kazimierz Fabian, przedwojenny pracownik służb dyplomatycznych, po wojennym pobycie w Wielkiej Brytanii nauczał języka angielskiego. Był m.in. nauczycielem w gimnazjum w Legionowie a także w Spółdzielni Języków Obcych „Lingwista”. Wielu legionowian pamięta prywatne lekcje, które odbywały się w gabinecie Pana Profesora, przy starym biurku, w oparach fajkowego dymu.

Na wprost działki Orłosiowej

Zachował się odpis aktu notarialnego z informacją o kupnie przez Kazimierza Fabiana posesji wraz z domem przy ul. Wrzosowe gdzie możemy przeczytać:
„Akt Notarialny spisany w Jeleniej Górze dnia 17.05.1947 przede mną Franciszkiem Kędzierskim, sędzią Sądu Okręgowego, pełniącym obowiązki notariusza w Jeleniej Górze, jawią się w mojej urzędowej kancelarii nieznani mi osobiście obywatele: inż. Jan Gryff – Chamski, dyrektor Centrali Zjednoczenia Energetycznego, zamieszkały w Jeleniej Górze przy ulicy Nowowiejskiej 33 i Kazimierz Fabian, urzędnik zamieszkały w Warszawie, ul. Szarotki 6 na Mokotowie, zeznają w mojej obecności: Kontrakt kupna i sprzedaży. Wedle twierdzenia zeznających inż. Jan Gryff – Chamski jest właścicielem działki gruntu nr. 356 zabudowanej obecnie domem mieszkalnym w Legionowie – Bukowcu, gmina Jabłonna, przy ulicy Wrzosowej, obszaru 20 arów, graniczącej od wschodu z działką Kowalskiego, od zachodu z działką Rybałtowskiej, od północy z ulicą Wrzosową, na wprost działki Orłosiowej. Na tej podstawie inż. Jan Gryff – Chamski sprzedaje na własność Kazimierzowi Fabianowi powyższą działkę gruntu zbudowaną wraz z prawami i przynależnościami w granicach jak je posiada i posiadać ma prawo, za zgodnie umówioną cenę 153.800 zł., a Kazimierz Fabian nieruchomość tę kupuje. Sprzedający inż. Jan Gryff – Chamski zezwala na przepisanie praw własności sprzedanej nieruchomości na rzecz nabywcy Kazimierza Fabiana”.
Według wspomnień aktualnych właścicieli część pomieszczeń czasowo zajmowali lokatorzy z kwaterunkowymi nakazami. Dla nich zbudowano drewniane schody – od strony szczytowej – aby mogli dostać się do pomieszczeń na piętrze. Potem zostały rozebrane.
Dziś do pokoi na piętrze można dostać się drewnianymi schodami umieszczonymi w korytarzu. Obszerny taras na parterze został przeszklony i zabudowany.
Szczęśliwie willa przy Wrzosowej pozostaje od lat w tej samej rodzinie, która utrzymuje jego zabytkowy wygląd.

Tekst i rysunek:

Andrzej Zalewski (28.02.1948 – 31.12.2016)
• miłośnik Legionowa i Mazowsza,
• historyk sztuki,
• b. Prezes TPL,
• długoletni współpracownik
tygodnika „Mazowieckie To i Owo”.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *