Facebook

SPORT. Transfery, transfery, transfery….

2018-07-18 11:47:34

Wakacje. Dla sportu lokalnego tzw. sezon ogórkowy. Zawodnicy odpoczywają na zagranicznych słonecznych plażach, mokną nad polskim morzem. Pracują za to klubowi działacze. Głównie nad tym aby dopiąć budżety i w miarę finansowych możliwości skompletować klubowe kadry na najbliższy sezon. Jednym słowem czas kreatywnej księgowości, negocjowania transferów, które zwie się czasami eufemistycznie – wzmocnieniami


Tak jest m.in. w trzech, sztandarowych, legionowskich klubach sportowych: tym z najwyższej krajowej półki – siatkarskim, pierwszoligowym – piłki ręcznej i trzecioligowym – piłki nożnej. Kibice się niecierpliwią, dopytują więc postanowiliśmy zrobić krótki przegląd aktualnego stanu kadrowego posiadania w legionowskich „mocarzy” w grach zespołowych. Z góry uprzedzamy, że nie było to łatwe, bo sytuacja jest „płynna”, zmienia się z dnia na dzień, a władze klubowe niechętnie udzielają informacji przed złożeniem stosownych podpisów przez zawodników.

Atakująca Małgorzata Jasek nadal bronić będzie legionowskich barw, środkowa Małgorzata Skorupa wraca do Legionowa po swojej siatkarskiej przygodzie m.in. w Bydgoszczy, Sopocie, Łodzi   
Fot. fotoMiD

SIATKARKI

Przygotowania do sezonu 2018/2019 w  Lidze Siatkówki Kobiet, który rozpocznie się dopiero w listopadzie br., nasz zespół ma rozpocząć w sierpniu. Recz jasna w zmienionym składzie, bo wiele z siatkarek, które „rzutem na taśmę” (po zwycięskim barażu z Energą MKS Kalisz) uratowały dla miasta najwyższą klasę rozgrywkową w przyszły sezonie już nie zobaczymy. Z drużyną pożegnały się: Klaudia Alagierska i Anna Korabiec (obie grać będą w ŁKS Łódż), Anna Bączyńska, Alicja Grabka (obie Radomka Radom, zespół LSK, który wykupił miejsce po Muszyniance)), Joanna Pacak (AZS Opole), Ewelina Mikołajewska (Wisła Warszawa). Opuszcza też Legionovię Aleksandra Rasińska, niewiadomo co z PaulIną Szpak, Alicją Wójcik i  Magdaleną Damaske
Ubytków więc sporo, nawet zakładając, ze choć jeden z trzech znaków zapytania uda się wynegocjować pozytywnie. Kto więc w miejsce odchodzących? Zacznijmy od uwagi natury ogólniejszej. W zasadzie tajemnicą poliszynela jest fakt, że Legionovia SA ma pewne problemy finansowe. To „spadek”, po byłym klubowym wiceprezesie, za którym Legionovia przed dwoma miesiącami rozesłała nie tylko w mediach społecznościowych swego rodzaju „list gończy”, informując wszem i wobec, że ten jegomość nie ma już z legionowskim klubem nic wspólnego . Gościa więc już nie ma, problemy natury finansowej pozostały i w sprawie transferów klub wybrał – na nasze oko – wariant oszczędnościowy. Słusznie zresztą.
Przedłużono umowę z trenerem Piotrem Olenderkiem, także jego zoną , przyjmującą Beatą Mielczarek (obecnie Olenderek), Także dalej Legionovię reprezentować będzie warszawska studentka, atakująca Małgorzata Jasek oraz libero, także warszawianka – Adriana Adamek. Dokonano też do tej pory Pięć transferów, z których dwa można śmiało nazwać wewnętrznymi. Bowiem środkowa bloku Aleksandra Gryka i przyjmująca Zuzanna Górecka to juniorki LTS Legionovia. Poza nimi pozyskano także warszawiankę z Budowlanych Grot Łódź rozgrywającą Ewelinę Polak. Oraz młodziutką libero z Polonii Świdnica – Agnieszkę … Adamek. Ostatnim, poniedziałkowym transferem jest pozyskanie środkowej 33-letniej Małgorzaty Skorupy. Siatkarki doskonale znanej legionowskiej sympatykom siatkówki z racji nie tylko tego, że to bliżniaczka bodaj najlepszej aktualnie polskiej rozgrywającej – Katarzyny, ale przede wszystkim dlatego, że ta radomianka występowała w legionowskich barwach w latach 2014-2016. Siatkarska Legionovia ma więc obecnie ośmiooosobową kadrę i dalsze transfery pewnikiem nastąpią. Jeśli nie zewnętrzne to są przecież rezerwy wewnętrzne.

Emocji związanych z występami w Legionowie mistrzów z Kielc już w tym sezonie nie będzie    
  Fot. fotoMiD

PIŁKARZE RĘCZNI

Sytuacja w zespole szczypiornistów KPR Legionowo wydaje się być najbardziej enigmatyczna. Wiemy, że …niewiele wiemy. Sympatycy zespołu przebierają nogami, krążą rozmaite (także hiobowe) plotki, nie brakuje fake newsów. Zarząd klubu jednak pracuje nad składem zespołu i prosi jeszcze o kilka dni cierpliwości.
Co więc wiadomo na pewno? O tym, że KPR Legionowo zagra w najbliższym sezonie, z powodów finansowych, nie w PGNIG Superlidze, a w I lidze informowaliśmy już na naszych łamach. Wiadomo, też że legionowski pierwszoligowiec został przydzielony do grupy „C” i w rozpoczynającym się 22 września sezonie rywalizować będzie z takimi m. in. zespołami jak Czuwaj Przemyśl, AZS AWF Biała Podlaska, Padwa Zamość, czy SPR Końskie. Będą też derby mazowieckie, bo w tej samej grupie I ligi wylądowały m.in.: Rezerwy Orlen Wisły Płock, AZS UW Warszawa oraz SPR ROKiS Radzymin.
Kadra KPR Legionowo to póki co ściśle chroniona tajemnica. Ołówki i wyliczenia poszły w  ruch, negocjacje z zawodnikami trwają. Oczywiście trudno się spodziewać, że kadra zespołu będzie wyglądała tak jak w poprzednim sezonie. Niektórzy zawodnicy mają ambicje i umiejętności, aby nadal grać na parkietach superligi i trudno się im dziwić, tym bardziej, że na ich grę są chętni w innych krajowych klubach, a i sportowe stypendia tam z pewnością „ciut” wyższe niż w Legionowie. „Spaść”, a dokładniej mówiąc, samemu się zdegradować do I ligi, nawet ze względu obiektywnych względy finansowe, to nie problem. Dużo trudniej z powrotem awansować na superligowe salony.

Trener Bartosz Tarachulski jeszcze przygląda się testowanym piłkarzom, którzy mogą zagrać w trzecioligowej Legionovii     
Fot. fotoMioD

PIŁKARZE NOŻNI

Po spadku, i to z ostatniego miejsca, zespołu KS Legionovia KZB Legionowo z II do III ligi wielu kibiców wieszczyło że klub dostał się właśnie na równie pochyłą, z której będzie zjeżdżał coraz niżej. Krajobraz po spadku w drużynie z ul. Parkowej nie rysuje się – na pierwszy rzut oka – aż w tak czarnych barwach. W zespole zostało kilku piłkarzy z poprzedniego składu, zarząd klubu stara się zapełnić luki po ubytkach nowymi transferami I to nie tylko zawodnikami z legionowskich rezerw. W sprawach kadrowych trzeba się spieszyć, bo początek trzecioligowego sezonu wyznaczono na 11/12 sierpnia.
Kto pozostał z poprzedniego składu w zespole trenra Bartosza Tarachulskiego? A więc: Patryk Koziara, Grzegorz Mazurek, Luka Janković, Konrad Zaklika, Konrad Trzmiel, Eryk Więdłocha oraz bramkarz Jakub Stefaniak. Do składu wlączono, póki co, dwóch zawodników z rezerw klubu: obrońców Jacka Lewandowskiego i Jakuba Karabina. Podpisano też umowy z nowymi zawodnikami, którzy nie tylko w III lidze grywali. Są to chorwacki pomocnik 26-letni Slaven Juriśa, (który występował wtedy jeszcze w ekstraligowym Górniku Łęczna, potem Motorze Lublin). Kolejnym nowym pomocnikiem jest 21-letni Patryk Paczuk (strzelił jedną z bramek w wygranym 2-1 ostatnim sparingu z Motorem Lublin). Pochodzi że Świnoujścia, a był zawodnikiem Pogoni Szczecin. Nową twarzą w Legionovii będzie też 20-letni obrońca Daniel Choroś, wychowanek Żbika Nasielsk ,a  ostatnio zawodnik warszawskiej Polonii.
Niewykluczone, że w  legionowskich brawach występować też będzie „Internacjonał” 34-letni Marcin Burkhardt. Raczej nie zgra obrońca Tomasz Wojcinowicz, który już się wydawało, że wraca po letnich poszukiwaniach nowego klub, do Legionovii. Pojawił się jednak tylko na jeden dzień i wybrał kierunek – Błękitnych Stargard. Nie będzie też dalej grał w legionowskich barwach Przemysław Rybkiewicz. Obu szkoda, ale….
Skład na legionowskiej drużyny na najbliższy sezon nie jest jeszcze skompletowany. – Prowadzimy kolejne rozmowy, jeszcze testujemy kolejnych zawodników. Czynimy starania, aby zespół został skompletowany do końca lipca – mówi prezes klubu Dariusz Ziąbski.

Jerzy Buze

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *