Facebook

Tematy, które najbardziej interesowały naszych czytelników [CZĘŚĆ V]

2018-01-07 6:30:14

Podsumowanie roku co prawda już było, jednak nasi dziennikarze postanowili przygotować listę 12 artykułów, które były najczęściej czytane przez Was w ubiegłym roku!

LEGIONOWO. Poparzone 2 – letnie dziecko – wypadek przy fontannach

16 lipca br. na placu wodnym przy ul. Królowej Jadwigi w Legionowie doszło do oparzenia 2 stopnia stóp niespełna dwuletniej dziewczynki. Dziecko trafiło do szpitala, a sprawa na policję
Niedzielne, ciepłe popołudnie, doskonały czas żeby pójść z dziećmi nad wodę lub na pobliskie fontanny, żeby trochę się ochłodzić. Tak pomyślała jedna z naszych czytelniczek, po czym razem z córką wybrała się na os. Sobieskiego w Legionowie, gdzie na skwerze przy ul. Królowej Jadwigi mieści się plac wodny
Niezabezpieczony plac wodny
Z informacji jakie uzyskaliśmy wynika, że mała niespełna 2-letnia Maja wraz z innymi dziećmi bawiła się boso przy fontannach. W pewnym momencie, w pogoni za piłką dziewczynka wybiegła z placu wodnego, przebiegła na trawę i wpadła na nagrzaną od słońca pokrywę metalowego włazu. Chociaż dziecko tylko przebiegło po pokrywie, to i tak poparzyło sobie obie stopy. Nawet szybka reakcja jej mamy nie pomogła. Jak relacjonuje nasza czytelniczka, córkę z metalowego odpływu musiała „odrywać” a samą pokrywę porównuje do rozgrzanego żelazka.
Poparzenia II stopnia
Dziecko po niefortunnym zdarzeniu trafiło do Szpitala Dziecięcego przy ul. Niekłańskiej w Warszawie. – W szpitalu stwierdzono poparzenia II stopnia obu stóp. Córka nie może teraz chodzić, stan jej stóp jest tragiczny. Rekonwalescencja potrwa przynajmniej 3 tygodnie. – relacjonowała nam sprawę pani Agata, mama Mai. Okazuje się, że dziewczynka przez ten czas nie powinna chodzić, w przeciwnym razie potrzebna może być nawet operacja stóp.
Wyśmiali problem
Jak się dowiedzieliśmy, sprawa została zgłoszona Straży Miejskiej. Według naocznych świadków, po przyjeździe strażników i dokonaniu przez nich oględzin, wyśmiali oni problem. Straż Miejska nie chciała udzielić nam żadnych informacji, zostaliśmy odesłani do rzeczniczki ratusza. Tamara Mytkowska poinformowała nas, że urząd miasta zwrócił się z prośbą do Policji o wyjaśnienie sytuacji. Urząd ma także zlecić specjalistyczną ekspertyzę, która pozwoli na ustalenie faktów.
Szukają winnych
Z kolei podkom. Emilia Kuligowska, Rzecznik Prasowy Komendy Powiatowej Policji w Legionowie, poinformowała nas, że Policja ma ustalić czy nie popełniono przestępstwa. Z naszych ustaleń wynika, że właścicielem placu wodnego jest Urząd Miasta i to on nie zadbał o odpowiednie zabezpieczenie terenu fontann. Do czasu wyjaśnienia sprawy klapa została zabezpieczona.
KT.

LEGIONOWO/WIELISZEW
Zmarła w niewyjaśnionych okolicznościach. Sąd umorzył postępowanie

Legionowski Sąd Rejonowy oddalił zażalenie rodzinny w sprawie śmierci 23-letniej studentki SGH Anny Maciukiewicz
Kobieta zmarła 2 października 2015 r. w trakcie spotkania ze znajomymi w domu przy ul. Wiosennej w Kałuszynie gm.Wieliszew. Lekarz w karcie zgonu kobiety odnotował, że zastał na miejscu leżącą kobietę nie dającą oznak życia. Legionowska Prokuratura prowadząca śledztwo w oparciu o akt zgonu 23-latki potwierdziła, że do śmierci kobiety doszło na skutek niewydolności krążenia spowodowanej zapaleniem mięśnia serca. Z wersją przedstawioną przez prokuraturę nie zgodziła się rodzina kobiety. – Anna nie chorowała, była osobą aktywną fizycznie – twierdzi jej matka. Rodzina zarzuca prokuraturze uchybienia w takcie prowadzonego śledztwa. Złożone przez rodzinę do prokuratury wnioski o przeprowadzenie badań patomorfologicznych zostały odrzucone. W sprawie pomagało rodzinie prywatne biuro śledcze. Sprawa została skierowana do Sądu Rejonowego w Legionowie, który podtrzymał decyzję prokuratury. Wyrok jest prawomocny.

QK

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *