Facebook

Tragiczny finał zebrania

2016-04-15 11:50:11

Ppłk Stanisław Pawiński przewodzący Komitetowi Protestacyjnemu Wspólnot Mieszkaniowych przeciwko budowie bloku mieszkalnego na Os. Piaski w Legionowie najprawdopodobniej doznał zawału serca podczas zebrania. Po przywróceniu czynności życiowych przez zespół reanimacyjny został przewieziony do szpitala, gdzie po kilku godzinach zmarł.

Stanisław Pawiński zasłabł i stracił przytomność, po tym gdy 2-krotnie zabierał głos podczas zebrania Społecznej Rady Wspólnot Mieszkaniowych Osiedla Piaski w Legionowie. Był to piątek 8 kwietnia ok. godz. 18.40.

Akcja reanimacyjna
Reanimacja rozpoczęła się jeszcze przed przyjazdem karetki pogotowia, która jechała aż z Warszawy. W tym czasie lekarz przez telefon instruował udzielających pomocy. Zespół reanimacyjny znalazł się na miejscu po ok. 20 minutach. Reanimacja jednak przez dłuższy czas okazywała się nieskuteczna. Do przywrócenia czynności życiowych doszło dopiero po 30 min. działań ratujących życie prowadzonych przez lekarza i 2 ratowników. Następnie gromadzeni pomagali przetransportować chorego do karetki, która przewiozła Stanisława Pawińskiego do Szpitala Bródnowskiego. Po kilku godzinach przyszła niestety wiadomość, że pacjent zmarł w nocy w szpitalu.

Wzburzenie przed zebraniem
Z relacji znajomego Stanisława Pawińskiego, który rozmawiał z nim 3 godziny przed zebraniem wynika, że chciał tam pójść, aby powiedzieć, co myśli o działalności tej rady. – Mówił, że zrezygnuje z udziału w radzie wspólnot mieszkaniowych, ponieważ ciało to przestało reprezentować interesy mieszkańców, wysługuje się tylko władzom miasta i dlatego stracił do niego całkowicie zaufanie – relacjonował znajomy zmarłego. Zdaniem również innych osób tego dnia Stanisław Pawiński był szczególnie wzburzony. Rozpoczęło się właśnie grodzenie terenu pod inwestycję, budowę przez gminę bloku w centrum osiedla z mieszkaniami na sprzedaż, której od dawna się sprzeciwiał. Z tego powodu też mieszkańcy osiedla mieli coraz większe problemy z parkowaniem. – Mówił, że to co robią to draństwo, że miastem rządzą ludzie pozbawieni honoru, a społeczna rada zamiast stać po stronie mieszkańców, bez ich zgody, popiera inwestycję forsowaną przez władze miasta.

"Chciałem dociec, kto forsował tę budowę i jakie miał argumenty, że przekonał radnych" - mówił w styczniu 2010 roku Stanisław Pawiński. Fot. archiwum

„Chciałem dociec, kto forsował tę budowę i jakie miał argumenty, że przekonał radnych” – mówił w styczniu 2010 roku Stanisław Pawiński. Fot. archiwum

Działania na rzecz mieszkańców
Stanisław Pawiński od dawna zaangażowany był w działania na rzecz mieszkańców. Między innymi organizował protest wspólnot mieszkaniowych Osiedla Piaski przeciwko budowie przez gminę bloku mieszkalnego na terenie działki nr 1/30. Już w 2010 r. przyczynił się do pokrzyżowania władzom miasta planów realizacji inwestycji, która rozpoczęła się obecnie.
Uważał, że budowa przez Gminę Legionowo w tym miejscu bloku z mieszkaniami na sprzedaż jest niezgodna z prawem. Ponadto przyczyni się to do pogorszenia warunków życia mieszkańców osiedla poprzez likwidację terenów zielonych i zmniejszenie ilości miejsc parkingowych. Jego zdaniem inwestycja ta będzie oznaczać także zaprzepaszczenie szansy, aby na terenie osiedla powstała z prawdziwego zdarzenia infrastruktura społeczna jak: przedszkole, żłobek, ośrodek zdrowia, klub młodzieżowy, klub seniora, urządzenia rekreacyjno-sportowe oraz biblioteka. Niestety władze, nie zważając na te protesty, w ostatnich dniach przystąpiły do rozpoczęcia budowy. Dlatego w piątek 8 kwietnia podczas spotkania Społecznej Rady Wspólnot Mieszkaniowych Osiedla Piaski w Legionowie jeszcze raz chciał poruszyć tę sprawę.

WOJCIECH DOBROWOLSKI

w.dobrowolski@tio.com.pl

Czytaj także:

Parkują na trawnikach

Szykują przekręt na Piaskach?

LEGIONOWO. Szacher-macher na Piaskach

LEGIONOWO. Koszmar dogęszczeń dosięgnął radnych?

LEGIONOWO. Mieszkania (nie) dla oczekujących

LEGIONOWO. Skarga na działania prezydenta

Podobne artykuły

Komentarze

8 komentarzy

  1. Daro odpowiedz

    No i gdzie są ci którzy twierdzą że szpital w Legionowie jest niepotrzebny. Kilka dni temu był podobny wypadek kiedy to zabrakło karetki dla nieprzytomnego człowieka na ulicy
    Pomocy udzielili….. strażacy i LPR
    Co się dzieje w tym mieście????

  2. sd odpowiedz

    Kolejny raz problem braku stacji pogotowia ratunkowego w Legionowie i braku karetek. Miasto 50 tys. mieszkańców z jedną karetką. U znajomych w 20 tys. mieście mają 4 typu R + transportową.

  3. AGNIESZKA odpowiedz

    W 1978 roku wprowadziłam się do bloku 31 na PIASKACH. Wszyscy cieszyliśmy się, że przyszło nam mieszkać na nowobudowanym osiedlu i w wygodnych mieszkaniach. Od razu mówiło się, że plac przed naszymi okanami to teren przeznaczony pod budowę żłobka. Potem wszystko się rozsypało, ale teren stał nietknięty i nikt nawet nie myślał, że kiedyś może na tym placu powstać coś innego tym bardziej, że osiedle powiększyło się przez ostatnie lata ponad trzykrotnie, a i w najbliższej okolicy przybyło sporo mieszkańców. Niestety na osiedlu zamieszkali też ludzie, którzy dla kariery podepczą wszystko. Pan Pawiński do ostatniej chwili swojego życia pozostał wierny prawdzie, o którą niezłomnie walczył.

  4. Hubert odpowiedz

    Cześć Jego Pamięci!

  5. Kwiatkowski z Legionowa odpowiedz

    Cześć Jego Pamięci ! Znałem Pana Pułkownika Pawińskiego. Swojego czasu był dowódcą batalionu saperów w Legionowie, a Jego żona uczyła łaciny w tutejszym liceum. Kilka lat temu utarł nosa legionowskim urzędasom udowadniając, że „klepisko” na Piaskach może być przeznaczone na cele rekreacyjne a nie budowlane. Władza-deweloper i osiedlowe szczury postarały się lepiej i teraz „klepisko” jest placem budowy. Stary Pułkownik tego, niestety, nie przeżył …

  6. Sasiad z osiedla odpowiedz

    Kontrowersyjny czlowiek ,ale olbrzymi dzialacz i spolecznik.Szkoda,ze Takich Ludzi coraz mniej.

  7. Karol odpowiedz

    Powiedziałbym:
    Smogorzewski, Usik i Głażewski

  8. kp odpowiedz

    Smogorzewski…. czytasz to ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *