Facebook

Warszawa obłożona styropianem

2021-02-15 4:24:32
Od kilkunastu lat trwa w Warszawie i okolicach wielkie docieplanie osiedli, zwłaszcza tych wzniesionych przed kilkudziesięcioma laty. Szare blokowiska na naszych oczach zmieniały i wciąż zmieniają swoje oblicze. Stają się bardziej kolorowe, estetyczne, choć nie wszystkim się to podoba, ale przede wszystkim stare bloki są dziś bardziej energooszczędne. A wszystko dzięki styropianowi.

 

Od kilkunastu lat trwa w Warszawie i okolicach wielkie docieplanie osiedli, zwłaszcza tych wzniesionych przed kilkudziesięcioma laty. Szare blokowiska na naszych oczach zmieniały i wciąż zmieniają swoje oblicze. Stają się bardziej kolorowe, estetyczne, choć nie wszystkim się to podoba, ale przede wszystkim stare bloki są dziś bardziej energooszczędne. A wszystko dzięki styropianowi.

Docieplanie budynków w Warszawie i okolicach

Gdy w Warszawie powstawały po wojnie osiedla mieszkaniowe, o ich należytej termoizolacji myślano na samym końcu, o ile w ogóle ktokolwiek brał to pod uwagę. Gdy wznoszono wielkie osiedla mieszkaniowe w epoce późnego Gomułki i wczesnego Gierka ocieplanie bloków z wielkiej płyty też nie było priorytetem budowlańców. Pierwsze projekty docieplania pochłaniających ogromne ilości ciepła bloków powstały na początku lat siedemdziesiątych XX wieku. Pierwsze wytyczne w tym zakresie opracowane zostały w 1972 r. przez Instytut Techniki Budowlanej i dotyczyły zabezpieczania ścian z wielkowymiarowych prefabrykatów oraz ścian szczytowych z cegły żerańskiej przed przemarzaniem i przenikaniem wody opadowej. Podjęcie tematu docieplenia wiązało się dość ściśle ze zmianą technologii wznoszenia budynków wielorodzinnych i zmianą sposobu ich ogrzewania. Wprowadzanie prefabrykowanych elementów ściennych, czyli tzw. wielkiej płyty pozwalało co prawda na zdecydowanie szybsze budowanie całych osiedli, ale jakość bloków z prefabrykatów zwłaszcza w zakresie termoizolacji i ochrony przed wilgocią i wnikaniem wody pozostawiała wiele do życzenia. Nowe bloki przemakały, przeciekały, ściany były zawilgocone, co w konsekwencji prowadziło często do zagrzybienia. Początkowo próbowano usuwać wady i usterki w zakresie docieplenia doraźnie, co jednak okazało się niewystarczające. W latach siedemdziesiątych wymagania w zakresie ochrony cieplnej wprowadzone zostały zatem do norm budowlanych, a w latach osiemdziesiątych zaczęło się wykonywanie dociepleń w już istniejących warszawskich osiedlach.

Metody dociepleń bloków

Jako jeden z pierwszych materiałów do dociepleń ścian zewnętrznych bloków z wielkiej płyty stosowany był styropian o grubości 2–3 cm. Używany był w metodzie, którą można umownie nazwać metodą ciężką mokrą. Powierzchnia styropianu zabezpieczana była tynkiem cementowo-wapiennym układanym na siatce z prętów zbrojeniowych. Na niektórych z warszawskich osiedli wykonywano zabezpieczenia przeciekających i przemarzających budynków metodą lekką mokrą z wykorzystaniem styropianu oraz lekkich mas tynkarskich. Jako zbrojenia stosowano siatkę z włókna szklanego. Pod koniec lat osiemdziesiątych na szeroką skalę wprowadzona została natomiast metoda lekka sucha z okładziną elewacyjną z płyt styropianowych mocowanych do drewnianego stelaża. Metoda ta była stosowana zwłaszcza w budynkach wielkopłytowych, w których stwierdzono występowanie tzw. wad technologicznych. Wciąż stosowana była także w warszawskich blokowiskach metoda ciężka mokra wykorzystująca jako materiał izolacyjny płyty dwuwarstwowe ze styropianu i supremy.

W latach 90. nastąpił powrót do metody lekkiej mokrej z użyciem styropianu i lekkich tynków i te docieplenia w wielu warszawskich i podwarszawskich osiedlach funkcjonują do dzisiaj. Z wykonywaniem dociepleń warszawskich i podwarszawskich osiedli wiązało się zresztą sporo nieprawidłowości. Wiele firm docieplających warszawskie osiedla stosowało metodę mieszania różnych elementów dociepleniowych według kryterium ceny, by zarobić na docieplaniu jak najwięcej. Firma kupowała najtańszy styropian, najtańszą siatkę, najtańszy klej, najtańszy tynk i oczywiście najtańsze akcesoria. Było to przyczyną wielu uszkodzeń, a przede wszystkim zmniejszało trwałość izolacji. W efekcie po kilkunastu latach wiele warszawskich osiedli trzeba było ponownie docieplać.

Obecnie stosowanych jest kilkadziesiąt różnych systemów dociepleń przegród zewnętrznych bloków wielorodzinnych. Najczęściej stosowany przy docieplaniu warszawskich osiedli mieszkaniowych jest system ETICS. Technologia ta polega na przymocowaniu do ściany systemu warstwowego, składającego się z materiału termoizolacyjnego oraz warstwy zbrojonej i wyprawy tynkarskiej. System mocowany jest do ściany za pomocą zaprawy klejącej i dodatkowo elementów mechanicznych.

Płyty styropianowe w systemach dociepleń warszawskich osiedli

W ETICS jako izolacja termiczna najczęściej stosuje się fasadowe płyty styropianowe.

Płyty styropianu fasadowego powstają w wyniku spienienia granulatu polistyrenowego w dużych blokach, z których po odpowiednim okresie sezonowania wycina się płyty o odpowiednim wymiarze. Stosuje się także metodę produkcji pojedynczych płyt z wykorzystaniem form, do których wtryskuje się polistyren.

W dociepleniach osiedli stosowane są także płyty styropianowe z dodatkiem grafitu, nazywane powszechnie szarym styropianem, charakteryzujące się lepszą izolacyjnością cieplną. Płyty izolacyjne ze styropianu grafitowego mogą być stosowane zarówno do ocieplania całej elewacji, jak i tylko ich części, np. balkonów. Izolacja wykonana z szarego styropianu ma znacznie mniejszą grubość od tradycyjnych płyt styropianowych, za to ma tendencję do przegrzewania się.

Na rynku pojawiły się zatem płyty styropianowe zespolone ze znajdującej się na zewnątrz warstwy styropianu białego i wewnętrznej warstwy styropianu grafitowego. Dostępne są też płyty styropianowe perforowane, co ma na celu większą przepuszczalność pary wodnej. Wszystkie rodzaje płyt styropianowych stosowanych w systemach dociepleń ma w swojej ofercie podwarszawska firma Styrmann.

Ocieplenie ścian zewnętrznych warszawskich osiedli mieszkaniowych istniejących przynosi na pewno wiele korzyści, poprawia zaoszczędzić energię, co w dobie rosnących lawinowo jej cen ma niebagatelne zdarzenie. Dobrze zrobione docieplenie poprawia też estetykę ponurych blokowisk z wielkiej płyty. Ale docieplanie ma sens tylko wtedy, gdy wykonane jest dobrze i wykonawca prac nie oszczędza na materiałach uwzględniając wymagania w zakresie oszczędności energii i ochrony cieplnej budynków. Narzekania na to, że Warszawa obkładana jest styropianem, a rachunki za energię i tak rosną są zatem o tyle bezsensowne, że docieplenia budynków sprawiają, że rachunki nie rosną lawinowo. A wszystko za sprawą w gruncie rzeczy prostego zabiegu doklejenia odpowiedniej grubości styropianu do elewacji. Ważne, żeby był to styropian dobrej jakości. A jakość wszelkiego rodzaju styropianu fasadowego gwarantuje Styrmann.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *