Facebook

WIELISZEW. Czują się oszukani przez gminę

2016-02-03 2:39:42

Mieszkańcy, którzy 10 lat temu sprzedali 2,8 hektara ziemi pod planowany cmentarz, twierdzą że zostali oszukani przez władze. Obecnie na wykupionym od nich gruncie powstaje osiedle domów jednorodzinnych. Dlatego domagają się rekompensaty.

Już kilka lat temu miejscowy proboszcz ogłosił, że na cmentarzu w Wieliszewie skończyły się wolne miejsca. Nowy cmentarz tzw. Podgórna I miał początkowo powstać w Wieliszewie pomiędzy ul. Podgórną, Przedpełskiego i Popiełuszki. Gmina zapisała to nawet w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Lokalizacja ta została jednak skutecznie zablokowana przez część mieszkańców. Niedawno wkopano kamień węgielny pod cmentarz w nowej lokalizacji.

Sprzedali ziemię pod cmentarz
Wcześniej jednak gmina od rodziny Bożymów wykupiła na ten cel prawie 3 hektary ziemi. Właściciele chcieli sprzedać ziemię za cenę ponad 40 zł za m2, bo takie wówczas były stawki. – Wszyscy nas naciskali mówili, że nowy cmentarz jest bardzo potrzebny i musimy oddać na ten cel ziemię. Wójt pan Trojanowski powiedział, że mogą zapłacić tylko 28 zł za metr i że powinniśmy się na to zgodzić, bo chodzi o cmentarz. W końcu zgodziliśmy się, bo baliśmy się, że nas siłą wywłaszczą, jak tego człowieka od wiaduktu w Legionowie – mówi Stanisław Bożym. Ziemia ta przez kilka lat leżała jednak odłogiem, bo gmina rozpatrywała lokalizacje cmentarza także w dwóch innych miejscach.

Budują tam osiedle domów
W końcu uchylony został plan zagospodarowania przestrzennego. Gmina natomiast na cmentarz wybrała miejsce od poprzedniej lokalizacji przesunięte o jakieś 150-200 m. Miejsce to nazwano Podgórna II, jednak nie obejmowało ono już ziemi wykupionej od rodziny Bożymów. Wkrótce gmina zaczęła też czynić przygotowania do sprzedania tej ziemi. Została wydana decyzja o podziale terenu na 24 działki, a następnie wójt wydał decyzję o warunkach zabudowy, która mówiła o możliwości budowy osiedla domów jednorodzinnych. Zaczęły pojawiać się także ogłoszenia o organizowanych przez Gminę przetargach na sprzedaż działek, na których wcześniej miał powstać cmentarz. – Wtedy wystąpiliśmy do gminy, żeby oddali nam ziemię albo dopłacili, bo ziemia pod zabudowę mieszkaniową jest droższa niż pod cmentarz. Wójt wcale nie chciał jednak z nami rozmawiać – mówi Stanisław Bożym.

Kto rozstrzygnie spór?
Postawa władz gminy spowodowała, że mieszkańcy, czują się teraz oszukani i zamierzają oddać sprawę do sądu. Mówią, że po takiej cenie, po jakiej ziemię wzięła gmina, nie sprzedaliby jej nikomu, gdyby wiedzieli, że nie powstanie tam cmentarz. Piszą również do telewizji i gazet, licząc że ktoś się za nimi ujmie. Z kolei wójt Paweł Kownacki nie czuje się winny, nie zamierza również dopłacać za wykupione pod cmentarz działki. Twierdzi, że pieniądze na wykup gruntu i budowę nowego cmentarza gmina uzyska m.in. ze sprzedaży działek, kupionych ponad dekadę temu od państwa Bożymów. Według jego informacji, do tej pory gmina sprzedała w przetargach 5 działek o łącznej powierzchni 4 tys. 300 m2 po ok. 80 zł/m2 netto. W miejscu, gdzie miał powstać 10 lat temu cmentarz stoją już fundamenty pierwszych domów.

KAROL STELMACH

toiowo@toiowo.eu

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *