Facebook

WIELISZEW. Miliony utopione w banku

2015-12-01 1:09:42

Komisja Nadzoru Finansowego złożyła wniosek do sądu o ogłoszenie upadłości SK banku, który obsługiwał konto Urzędu Gminy Wieliszew. Niestety, na skutek czyjegoś niedopatrzenia na konto w ostatniej chwili wpłynęło 2,3 mln zł. Nie wiadomo, czy pieniądze uda się odzyskać. Z posadą skarbnika gminy pożegnała się Beata Dobrowolska.

Komisja Nadzoru Finansowego zawiesiła działalność SK banku, który jest nie tylko tytularnym sponsorem legionowskiej drużyny siatkarek, ale także obsługuje rachunek gminy Wieliszew. Niepokojące sygnały wokół banku docierały już od wiosny. 11 sierpnia ustanowiono w banku zarząd komisaryczny. Niedawno okazało się, że aktywa banku spółdzielczego nie wystarczają na pokrycie jego zobowiązań, co oznacza, że bank stał się niewypłacalny. 23 listopada KNF zawiesiła działalność banku i złożyła wniosek do sądu o ogłoszenie jego upadłości.
2,3 mln zł na feralnym koncie
Ponieważ informacje o problemach w banku docierały do urzędu w Wieliszewie już od sierpnia, władze gminy podjęły działania zabezpieczające środki finansowe. Został uruchomiony dodatkowy rachunek bankowy w Banku Spółdzielczym, dzięki czemu gmina nie utraciła płynności finansowej. Jednak na skutek czyjegoś zaniedbania w ostatnich dniach na gminny rachunek w SK bank wpłynęły środki z funduszy zewnętrznych. W gminie zawrzało, ponieważ pieniądze będzie trudno odzyskać. – Tak się stało, że w ubiegłym tygodniu na realizowane przez gminę projekty wpłynęły środki na rachunek gminy w tym banku – tłumaczyła Beata Dobrowolska, skarbnik UG Wieliszew. Środki te przekraczały wartość gwarancji do 100 tys. euro, która jest zabezpieczona ustawą o gwarantowanym funduszu bankowym. Na koncie gminy znajdowały się blisko 2,3 mln zł, dlatego gmina będzie domagała się odzyskania swoich pieniędzy w procesie upadłościowym. Nie ma pewności, czy i w jakiej części gmina odzyska te środki.
Wójt czuje się winny
– Jest to sytuacja, której nie przewidziałam, ale stało się. W związku z tym, proszę państwa o podjęcie uchwały o odwołaniu mnie ze stanowiska skarbnika gminy – nieoczekiwanie powiedziała Beata Dobrowolska. Pytania zaczęli zadawać radni. Później do głosu doszedł wójt. – Czuję się winny i zrobię wszystko, aby to naprawić. Kancelaria prawna już nad tym pracuje i istnieje duże prawdopodobieństwo, że pieniądze zostaną odzyskane, ale wymaga to czasu – tłumaczył Paweł Kownacki. Wójt jednocześnie zapewnił, że nie są zagrożone żadne inwestycje, a jedynie nie uda się poprawić wskaźników zmniejszających deficyt.
Zdymisjonowana skarbnik
W kuluarach wskazuje się również Annę Chomę, jako osobę współwinną zaistniałej sytuacji. Sekretarz zajmuje się m. in. środkami zewnętrznymi, a właśnie te środki utkwiły na koncie w SK banku. Mówi się, że ma ona zbyt dużo obowiązków zawodowych na głowie, niekoniecznie związanych tylko z gminą. – Docierały do gminy niepokojące informacje odnośnie SK bank od sierpnia i był czas na skuteczną reakcję. Owszem, zostały podjęte jakieś działania „ewakuacyjne”, ale powinny być one skuteczniejsze. Nic nie stało na przeszkodzie, aby poinformować wszystkie instytucje, które miały wpłacać nam pieniądze, aby środki kierować na inne konto – powiedział Edwin Zezoń. Zarząd komisaryczny banku już otrzymał wypowiedzenie umowy najmu lokalu znajdującego się w urzędzie gminy. A gmina szykuje się do walki prawnej o odzyskanie pieniędzy i chce zaangażować instytucje, które przekazały jej te pieniądze. Uchwała w sprawie odwołania skarbnika gminy została podjęta większością głosów. Nowym skarbnikiem gminy prawdopodobnie zostanie Magdalena Sobczak.

DARIUSZ BURCZYŃSKI

d.burczynski@toiowo.eu

Komentarze

16 komentarzy

  1. samba pati odpowiedz

    kolejna „aferka” szykuje się po wycince drzew…….

  2. Katarzyna odpowiedz

    No cóż z perspektywy blisko 1,5 roku od „darowizny” jaką przelała Gmina Wieliszew na konto bankruta sprawa jest jasna.Sprawa przycichła, a i winnych nie ma tzn, że pieniądze trafiły tam gdzie trafić powinny czyli do SK Bank WOŁOMIN. Nie wiem czy aby o to komuś nie chodziło? Bo dlaczego wyrzucono z Wieliszewa sprawdzony Bank Spółdzielczy z Legionowa i zastąpiono go bankiem który z w nazwie ma jakże wymowną w świecie „biznesu” nazwę miejscowości WOŁOMIN.

  3. Krzyś odpowiedz

    Pani Sekretarz Choma nie zostanie zwolniona nigdy i to bez względu na to co robi czy zrobi. To ona tak naprawdę rządzi gminą wespół z panem Popławskim. Byli, ale i obecni pracownicy urzędu gminy mówią o niej „Kardynał Liszerie” z namaszczenia PSL -u, a ponieważ jej siostra Pani Żelazowska z uporem maniaka startuje z list PSL -u i wszędzie pomaga tej organizacji – to i marszałek Struzik darzy ją sympatią „stanowiskową i partyjną”. Co to oznacza dla gminy każdy chyba wie. Wie o tym zarówno Kownacki jak i sama Pani Choma. Bez niej najwyraźniej Kownacki by sobie nie poradził ze środkami z UE, dlatego jeszcze długo będzie ona bezkarna za to jak traktuje pracowników, petentów oraz jak kosztowne błędy dla gminy by ewentualnie nie zrobiła.
    Wydaje się, że era pani Chomy skończy się wraz ze zmianą na stanowisku „odwiecznego marszałka województwa „.

  4. jurek odpowiedz

    Nie wiem dlaczego wójt toleruje pracę pani sekretarz na kilku etatach. Może zabrakło tej chwili na zajecie się tematem i poszło 2 mln.

  5. rv odpowiedz

    Odejść to powinna lokalna „biznes łomem” w osobie pani Sekretarz szanowanej. Jej skutecznosc w pozyskiwaniu srodkow raczej nie powala. Wiedząc od sierpnia o kłopotach banku, czas reakcji zastanawia, czyj interes reprezentuje. Może za bardzo się skupia na własnych interesach miast skutecznie zarządzać urzędem. Panie Wójcie, czas najwyższy przemyśleć i na spokojnie podsumowac sukcesy płynące ze stołka sekretarza.

  6. Andrzej odpowiedz

    Nauka kosztuje, a wójt młody jest i niech się więc chłopak uczy – czy te dwa miliony z hakiem mają jakieś znaczenie – podniesie się jakieś podatki i wszystko w temacie.

  7. Latający Cholender odpowiedz

    Ok, nasz Pierwszy to świeżak, dopiero się uczy, rozpędza, ale „nieudolne zarządzanie przez ostatnie lata”? bacz człowiecze co piszesz bo jak panicz Marcin (wg niektórych architekt koncepcji ceksu i wiodący doradca pani Muniak) tu wpadnie i to przeczyta to zaprawdę: nie będzie co zbierać 🙂 On to nawet delikwenta schowanego za TORem wyśledzić potrafi.

    1. Z perspektywy odpowiedz

      Architektami koncepcji CEKSu byli radni Grzybek i Sawicki wespół z Panią Wójt.

  8. Zbyszek odpowiedz

    No cóż po Waszych komentarzach to chyba należy się cieszyć, że przez niechlujstwo urzędasów stracono 2 mln.zł. A zatem świętujmy sukces, bo można było stracić więcej, cieszmy się zatem, że nie zaciągnięto kredytu i nie wpłacono go na to „trefne konto” – wówczas byłaby kumulacja szczęścia, cieszmy się również, że nie oddano komuś gminnych nieruchomości, szkół, przedszkoli czy samego urzędu. To jest cała gmina Wieliszew tam nawet klęski przekuwa się na propagandowe sukcesy po mistrzowsku. Uczcie się włodarze innych gmin, a ty ciemny ludu do roboty, aby Wasi wybrańcy mięli coraz wyższe pensje i diety, a Wy satysfakcję z tego, że zawsze może być gorzej.

  9. Latający Cholender odpowiedz

    Hola, hola – zaczekajcie z tymi żądaniami dymisji, przecież wasz biegus obiecuje walkę do upadłego (sprawa w sądzie? na mój gust wrócimy do tematu pod koniec kadencji, albo i później, ale nie traćcie nadziei!) .
    Z drugiej mańki zwracam uwagę że, z tego co podają, utopiono jeno dotację (czyli kasę którą sami urzędnicy pozyskali dla gminy) a nie szmal z zebranych od mieszkańców podatków. To okoliczność łagodząca (mimo wszystko u nas w Jabłonnie nie-do-po-myś-le-nia).

    1. bzik odpowiedz

      Tak, bo u Was jeszcze większe lody kręcili, patrz chociażby CEKS…

      Poza tym, co z tego, że u Was radni wnikliwie patrzą wójtowi na ręce? Z tego co wiem, to wasza gmina jest najgorzej zarządzaną gminą w całym powiecie, a poziom inwestycyjny sięgnął w Jabłonnie DNA. To ja już wolę, aby gmina straciła przez upadek banku te 2 melony raz na 100 lat, niż żeby traciła znacznie większą kasę przy każdej nadarzającej się okazji. Uwierz, o nieudolnym zarządzaniu gminą Jabłonna przez ostatnie lata krążą już legendy, można by było dość grubą książkę w tym temacie napisać :-p

  10. Zbyszek odpowiedz

    Niech tam sobie i biega to jego prywatna sprawa, ale naruszył ustawę o finansach publicznych i zmarnował m.in. moje podatki po przez brak należytej staranności w prowadzeniu spraw gminnych, brak gospodarności i zwykłego chłopskiego rozumu. Jak się pali to zabieram d…..ę w trok i uciekam tym bardziej z pieniędzmi, a nie dorzucam je do ognia. Za swoje błędy, honorowo byłoby zwrócić stracone pieniądze. Niech się teraz zrzucą wójt, zastępca, sekretarz, skarbnik i radni przecież to ich obowiązek aby dbać o finanse publiczne i nie dopuszczać do takich oczywistych (nawet dla chłopa pańszczyźnianego) wpadek – biorą za to przecież niezłą kasę.

  11. Waldek odpowiedz

    Ciekawe, że tylko jedna osoba miała cywilną odwagę wziąć winę na siebie i honorowo podać się do dymisji. Normalnie, to jeszcze, co najmniej dwie osoby najważniejsze w gminie powinny to zrobić, czyli sekretarz i… wójt. Jednak szkoda rezygnować z tak intratnych zajęć…

  12. Alojzy ze Skrzeszewa odpowiedz

    Wójt w ogóle nie ma głowy do myślenia, bo cały czas biega.

  13. Mariola odpowiedz

    Moim zdaniem Kownacki nie kontroluje tego co się dzieje w Gminie- on na finansach, inwestycjach i środkach unijnych nie zna się prawie w ogóle. Nic dziwnego, że doszło do wpłacenia dotacji ze środków na konto bankruta. Karygodne! Ciekawe czy Pani Sekretarz koordynująca pozyskiwanie środków unijnych wiedziała o sytuacji w SK banku tj. zarządzie komisarycznym? zgodnie z tym co mówi wójt wszyscy ważni w gminie o tym wiedzieli, a jednak mimo to Pani Sekretarz nie poinformowała z wyprzedzeniem Urzędu Marszałkowskiego o konieczności przelania w/w środków na inne ( funkcjonujące już) konto w innym banku???.

  14. Latający Cholender odpowiedz

    „Czuję się winny i zrobię wszystko, aby to naprawić. Kancelaria prawna już nad tym pracuje i istnieje duże prawdopodobieństwo, że pieniądze zostaną odzyskane, ale wymaga to czasu – tłumaczył Paweł Kownacki” – nie bardzo pojmuję skąd taki optymizm ale życzę powodzenia. Swoją drogą dziwię się sytuacji gdy doświadczeni w końcu samorządowcy (nie wspominając o skarbniku!) wciąż trzymają publiczne pieniądze w banku nad którym którym ustanowiono zarząd komisaryczny.
    Ps. u nas w Jabłonnie to by było nie-do-po-myś-le-nia – rada robi larum już wtedy gdy pan wójt kilka tysięcy zł wydaje bez uprzednich uzgodnień – patrz: sprawa traktorka czy biletów lotniczych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *