Facebook

WIELISZEW-ZEGRZE. Kolejowa linia stanęła w polu

2017-04-24 2:16:33

PKP PLK ogłosiła nowy przetarg na wykonanie dokumentacji przedprojektowej dla przywrócenia ruchu na linii nr 28 Wieliszew – Zegrze. Oferty złożone w poprzednim postępowaniu były zbyt drogie. W drugim przetargu pojawił się ten sam problem, gdyż jak się okazuje kolejowa spółka nie zdecydowała się podnieść budżetu na to zadanie. Oferenci także nie zeszli z cen. Czy oznacza to długi pat w tej sprawie?

Linia kolejowa nr 28 z Wieliszewa do Zegrza wynosi zaledwie 3,7 km. Jest to linia jednotorowa i niezelektryfikowana, której prędkość konstrukcyjną określa się na 60 km/h. W przewozach pasażerskich nie jest eksploatowana od 1994 roku.

Unieważnili przetarg i rozpisali nowy

W 2015 roku PKP PLK, marszałek województwa, ZTM w Warszawie oraz przedstawiciele 9 samorządów lokalnych podpisali list intencyjny na rewitalizację i późniejsze utrzymywanie linii kolejowej nr 28. Do Zegrza miałyby dojeżdżać pociągi SKM, kończące obecnie swoją trasę w Wieliszewie. Inwestorem zostały PKP PLK, które w lutym tego roku rozpoczęły przetarg na wykonanie dokumentacji przedprojektowej niezbędnej do przywrócenia ruchu kolejowego na tej trasie. W pierwszym przetargu rozpatrzono trzy oferty z których żadna nie została zaakceptowana ze względu na znacząco przekroczony budżet zaplanowany na ten cel. PKP PLK odwołały przetarg i rozpisały nowe postępowanie w tej sprawie.

Zbyt niski budżet

Jak podaje portal rynek-kolejowy.pl, 19 kwietnia, kiedy otwarto po raz drugi oferty ponownie doszło do sytuacji w której oferty przekraczają budżet zamawiającego, a więc 369 tys. zł brutto. Taki sam budżet przygotowano zresztą w pierwszym postępowaniu i tu w zasadzie nie było żadnego zaskoczenia. Wpłynęły trzy oferty, a najtańszą złożyła firma Multiconsult Polska, która zaproponowała wykonanie zadania za 570,7 tys. zł brutto. Droższe oferty pochodzą od Schuessler – Plan Inżynierzy – 612,54 tys. zł brutto oraz WYG International – 683,4 tys. zł brutto. Wygląda więc na to, że PKP PLK po cichu liczyło na znaczne obniżenie cen oferentów i jeśli kolejowa spółka nie zdecyduje się podnieść wyznaczonego budżetu, to plany rewitalizacji trasy do Zegrza mogą znacząco przeciągnąć się w czasie.

DB

Komentarze

6 komentarzy

  1. Kacper odpowiedz

    Kolej to Państwo w Państwie i co mi teraz zrobisz… hehhee Śmiem wątpić żeby komukolwiek, chciało się zrobić, cokolwiek… 😉 Zwłaszcza urzędnikom na państwowej pensyjce, żyjących jeszcze w realiach głębokiej komuny. Którym można co najwyżej „naskoczyć”. hahaha

  2. Edwin Zezoń odpowiedz

    Panie Wójcie nie spieszmy się tak bardzo z wydawaniem „naszych gminnych pieniążków”. My za nasz odcinek już zapłaciliśmy i płacimy dalej. Dlatego, w naszej gminie dzięki działaniom m.in. „Etyki i Prawo”, Gminy Wieliszew i „dobrych ludzi” mamy stałe połączenia, parkingi, coraz ładniejsze perony i zadowolonych mieszkańców. Stacja w Zegrzu to przecież teren Pana Wójta Mazura, który jak był czas to nie chciał skutecznie (finansowo) wesprzeć tego przedsięwzięcia – wówczas mimo istnienia „Fermaty” – była szansa na jazdę SKM – ką do Zegrza. Za błędy się płaci, dlatego uważam, że teraz to właśnie gmina Nieporęt powinna ponieść lwią część wydatków związanych z rewitalizacją tego odcinka.

  3. Daro odpowiedz

    Ta linia dla PLK ma marginalne znaczenie i stąd jest ten „zapał” aby chociażby przygotować dokumentację

  4. mieszkaniec odpowiedz

    Czy gminy nie mogą dorzucić reszty do różnicy w kwocie? Taki to problem?

    1. Paweł Kownacki odpowiedz

      Jeśli nie będzie wyjścia… ale chyba to nie gminy są tutaj krezusami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *