Facebook

WYWIAD TYGODNIKA. Postawiłam na zmiany – Nowe otwarcie w Powiatowej Instytucji Kultury

2019-02-17 12:29:48

O planach na przyszłość, nadchodzących wydarzeniach i rozwoju Powiatowej Instytucji Kultury rozmawialiśmy z jej nową dyrektor, Panią Ewą Listkowską

To i Owo: Co Panią skłoniło do wystartowania w konkursie?

Ewa Listkowska: W życiu zawodowym potrzebne są co pewien czas wyzwania i zmiany, bo one nas rozwijają. Od 12 lat pracowałam w samorządzie warszawskim, w edukacji pozaszkolnej i pozaformalnej. Tam już przeszłam wszystkie szczeble rozwoju zawodowego. Od inspektora, poprzez głównego specjalistę. W ostatnim czasie byłam naczelnikiem wydziału i w pewien sposób potrzebowałam nowych wyzwań zawodowych. Takie zmiany rozwijają, dają nowe możliwości i sprzyjają satysfakcji z wykonywanej pracy. Pewne rzeczy w miejscach pracy wykonuje się rutynowo. Czasem potrzebne są nowe bodźce. Jako, że jestem mieszkanką powiatu legionowskiego, mieszkam w Serocku to, nie ukrywam, względy komunikacyjne również miały pewien niewielki wpływ na decyzję o nowej pracy. Z drugiej strony już wcześniejsze moje zawodowe życie było związane z pracą na rzecz naszego powiatu. Zaczynałam w Wojskowym Ośrodku Kultury w Zegrzu. Później pracowałam w Urzędzie Gminy Jabłonna, gdzie zajmowałam się szeroko pojętą infrastrukturą społeczną – kulturą, oświatą, sportem, służbą zdrowia. Znam więc realia powiatowe.

TiO: Jakie ma Pani pomysły, plany na najbliższe miesiące?

EL: Chciałabym, aby Powiatowa Instytucja Kultury zaczęła wychodzić na zewnątrz. Żebyśmy byli bardziej dostrzegalni nie tylko w granicach Legionowa, ale również żeby nasze propozycje gościły w innych gminach powiatu legionowskiego. Teraz mamy moment związany ze zmianą na stanowisku kierowniczym i chwilę potrzebuję, żeby zapoznać się z dotychczasowymi założeniami i działaniami, które były do tej pory stosowane. W swojej koncepcji, w perspektywie 5-letniej, przedstawiłam zamierzenia, które nawiązują w dużej mierze do historii powiatu, tradycji lokalnych, do jego dziedzictwa kulturowego. W historii różnych miejscowości odznaczyły się różne znane osoby powiązane z powiatem legionowskim. Na przykład książę Józef Poniatowski, architekt Merlini, który zaprojektował pałac w Jabłonnie, czy rody arystokratyczne. Ważne były też czasy napoleońskie, czy tradycje balonowe w Legionowie. W Serocku warszawskie małżeństwo architektów – przedstawicieli modernizmu miało swój domek letniskowy. Byli to Helena i Szymon Syrkusowie. Przez jeden dzień gościł u nas nawet Pablo Picasso. Chciałabym zbudować pewne propozycje w ofercie programowej PIK również wokół tych osób i miejsc, takich, jak na przykład włości nieporęckie, w których polował Zygmunt III Waza. Część propozycji na pewno będzie kontynuowanych na przykład projekt filmowy „Kino Otwarte”, jako ugruntowana pozycja w kalendarzu wydarzeń w Legionowie, ale nie tylko. Drugą rzeczą, na której mi zależy, jest uaktywnienie odbiorców. Co prawda nasze warunki lokalowe są skromne, ale myślę, że to w pewien sposób może być przyczynkiem do zaproponowania innowacyjnych projektów i rozwiązań.

TiO: Czy zaplanowane jest już pierwsze duże wydarzenie?

EL: Zainaugurujemy w tym roku „Kino Otwarte” 21 lutego. Chcielibyśmy zaprosić widzów na „Powidoki” Andrzeja Wajdy. To ostatni film reżysera, przez niektórych określany jako testament artystyczny. Wiadomo, że Wajda miał pewne inklinacje w stronę plastyki i przedstawiciele świata sztuki zawsze go interesowali. A Strzemiński i Kobro są naprawdę ciekawymi postaciami i twórcami. Po projekcji jest planowane spotkanie z uznaną historyczką sztuki, która między innymi była konsultantką przy tworzeniu tego filmu, panią doktor Iwoną Lubą z Uniwersytetu Warszawskiego, która jest też współautorką książki o Strzemińskim. Myślimy również nad propozycjami na Dzień Kobiet. Chcielibyśmy mieszkankom powiatu legionowskiego zaproponować ciekawe spotkania w ramach ich święta. Dopinamy jeszcze szczegóły, więc nic więcej na ten moment nie mogę powiedzieć. Chcemy też uczcić zbliżające się Walentynki proponując na Facebooku PIKu, konkurs z przymrużeniem oka „Za co kocham kulturę i za co kocham sztukę?” Chcemy żeby mieszkańcy podzielili się wyznaniami do tych nieoczywistych obiektów westchnień.

TiO: Co z promocją PIK jako instytucji?

EL: Na początek chcemy przeformułować stronę Powiatowej Instytucji Kultury i Powiatowej Biblioteki Publicznej. Mamy w planach zmienić politykę informacyjną. Oczywiście nie stanie się to z dnia na dzień, ale na pewno jest to ważny element w rozwoju Powiatowej Instytucji Kultury. Mamy zamiar zacieśniać dobre relacje z mediami, aby nasze wydarzenia były promowane i były widoczne dla mieszkańców oraz odpowiadały na ich potrzeby.

TiO: A kim prywatnie jest nowa dyrektor Powiatowej Instytucji Kultury?

EL: Moje zainteresowania koncentrują się wokół historii sztuki, sztuk wizualnych, architektury, wzornictwa, mody. Amatorsko maluję, ale lubię także obejrzeć dobry film.

Rozmawiał KT

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *