Facebook

ZA MIEDZĄ. Zakonnicy zdefraudowali 10 mln złotych

2016-10-02 9:25:26

Zakonnicy Zgromadzenia Ducha Świętego w Bydgoszczy w 2005 roku, dzięki sprzedaży działki, zarobili 10 milionów złotych. W ciągu 9 lat pieniądze te jednak rozeszły się. Wśród ojców odpowiedzialnych za sprawy majątkowe zakonu był pochodzący z Pomiechówka ojciec Andrzej Wichowski.

W momencie kiedy zakonnicy Zgromadzenia Ducha Świętego w Bydgoszczy zorientowali się, że na zakonnym koncie brakuje 10 milionów złotych, postanowili zlecić audyt. Zlecił go w 2014 roku o. Dariusz Andrzejewski – nowy prowincjał zgromadzenia. Do raportu z wykonanego audytu dotarła „Gazeta Krakowska”. Jak informuje gazeta, z raportu przeprowadzonego audytu dowiedzieć się możemy, że dzięki zarobionym pieniądzom dwóch zakonników: o. Franciszek Oracz, a także pochodzący z Pomiechówka ojciec Andrzej Wichowski, przez 9 lat wiedli szczęśliwe i sielankowe życie.

Na co wydano pieniądze z konta zakonu?
W momencie kiedy zakonem zarządzał o. Wichowski pieniądze wydano między innymi na sprzęt do nurkowania, z którego korzystał zakonnik podczas wyjazdów za granicę czy na wakacje w Egipcie.

– Ze sprzętu korzystał ojciec Andrzej Wichowski. Wyjeżdżał wraz ze swoimi znajomymi na egzotyczne wyprawy nurkowe za granicę – taką informację można znaleźć w raporcie.
Ojcowie za majątek zakonu opłacili między innymi kolej gondolową w Sudetach i w Alpach. Ojciec Andrzej Wichowski, miał również kupować w marketach budowlanych materiały, które przeznaczone zostały na remont domu matki zakonnika w Pomiechówku.
W owym raporcie z przeprowadzonego audytu, widnieje również informacja, że w 2013 roku o. Franciszek Oracz wybrał 500 tys. zł gotówką. Wśród jego wydatków znalazł się m.in. rower zakupiony za 4 tys zł.

– Rower ten został po krótkim czasie sprzedany przez ojca Franciszka Oracza nieznanej osobie za niewiadomą kwotę. Środki pozyskane ze sprzedaży roweru nie wróciły do Zgromadzenia – czytamy dalej w raporcie.

Starty są duże
Z raportu wynika, że w 2014 roku na koncie zakonu znajdowała się kwota 895 tys.
Sprawą zajęła się już słupska prokuratura. Jak informuje portal fakt.pl raport o zdefraudowaniu ponad 10 milionów złotych, trafił do biura Generalnego Zgromadzenia Świętego Ducha w Rzymie. Gazeta Pomorska informuje jednak, że prowincjał odpowiedzialny za niegospodarność nie został ukarany. Natomiast zwieszony w obowiązkach został ojciec Andrzejewski – ten sam, który zlecił audyt.

ADAM BALCERZAK

a.balcerzak@nowodworski.info

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *