Facebook

Zatrzymany na wysokości

2014-08-20 2:25:30

Mężczyznę, który stawiał opór, podejrzewanego o znęcanie się nad rodziną, policjanci wyprowadzili z mieszkania przez balkon. Aby dostać się do lokalu na 6 piętrze bloku przy ul. Husarskiej konieczne było użycie strażackiego wysięgnika

W poniedziałek 11 sierpnia br. około godz. 11.55 policja otrzymała zgłoszenie o rodzinnej awanturze, która miała mieć miejsce w jednym z mieszkań w bloku na ul. Husarskiej. Z niepotwierdzonych informacji wynika, że w mieszkaniu na 6. piętrze zabarykadował się mężczyzna, który znęcał się nad rodziną. Według naocznych świadków policjanci próbowali wejść do mieszkania normalnie, przez drzwi ale nie chciano wpuścić ich do środka. Nie powiodły się także negocjacje z osobami znajdującymi się wewnątrz mieszkania. Dlatego do pomocy wezwano strażaków, którzy przy użyciu dźwigu z platformą dostali się na wysokość szóstego piętra, a następnie wdarli się do mieszkania.

Z naszych informacji wynika, że podejrzany mężczyzna został obezwładniony i wyprowadzony w samej bieliźnie przez balkon. Dramatycznej akcji przyglądał się tłum gapiów. Rzecznik komendy powiatowej policji zapytana o przyczynę zgłoszenia powiedziała, że nie chce na chwilę obecną udzielać żadnych informacji. Dowiedzieliśmy się jednak, że zatrzymany został 43 letni mężczyzna. Z jego ujęciem były jednak problemy, ponieważ nie reagował on na wezwania policjantów do otwarcia drzwi. Potrzebna była pomoc strażaków.

43-latek jest podejrzewany o dokonanie przestępstwa z artykułu 207 § 1 kodeksu karnego, mówiący o znęcaniu się. W kodeksie czytamy „Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”

Jak ustaliliśmy 43-latek został osadzony w Pomieszczeniu dla Osób Zatrzymanych w Komendzie Powiatowej policji w Legionowie.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *