Facebook


BIEGI. Wieczorową porą… 13. Legionowska Dycha [Galeria]

2022-06-14 2:33:27

Do biegu, gotowi, start!

W ostatni piątek, w okolicach Areny Legionowo, spotkało się blisko 500 sympatyków biegania, aby wziąć udział w 13-ej edycji Legionowskiej Dychy. Ten bieg uliczny na atestowanej, płaskiej trasie ma swoich zwolenników zarówno wśród tubylców jak i  przyjezdnych, zawodowców i amatorów

Jedni biją swoje rekordy życiowe, inni biegają, bo lubią, kochają się zdrowo zmęczyć, walczyć z czasem, udowodnić, że potrafią przezwyciężyć swoje słabości, kryzysy. Dla obserwujących ich zmagania, bliskich i przypadkowych kibiców, wszyscy uczestnicy są jeśli już nie bohaterami, to z pewnością zwycięzcami, którzy mogą z dumą pokazywać swoje medale uczestnictwa. Są z pewnością, jak określił swoją przynależność jeden z uczestników ostatniej Legionowskiej Dychy – Znanymi i Szanowanymi

Ruszyli w skupieniu, niektórzy z uśmiechem na twarzy

Sabina Jarząbek, od piątku rekordzistka legionowskiej trasy, to m.in. medalista Mistrzostw Polski (2021) w biegu na 10 km

Lokalną władzę w tym biegu reprezentował wójt Gminy Wieliszew, Paweł Kownacki. Pan wójt biegł „w obstawie” ,a raczej w towarzystwie zawodników silnego klubu biegowego – Wieliszew Heron Team i „wykręcił” bardzo dobry czas – 00:42:11

Marcin Joński, kiedyś mieszkaniec Legionowa,
dziś pobliskiego Jadwisina zaliczył swoją kolejną Dychę. Tym razem czas tego m.in. członka Klubu Kibica wspierającego szczypiornistów
KPR Legionowo to – 00:44;28

Adam Wilczęga, były prezes KS Legionovia, zaliczył drugą Dychę. Tym razem, jak sam powiedział, miał na trasie kryzys, więc czas o kilka minut gorszy od debiutu, ale kryzys zdołał pokonać i „złamał” godzinę

Na trasie nie zabrakło oczywiście Jana Skakluka,
który przed ponad 20 laty rozbiegał Legionowo.
Jest ambasadorem miasta na trasach krajowych
i nie tylko krajowych

Wiesław Cieślak, były sędzia piłkarski kończył bieg w miłym towarzystwie

Beata Słupecka z Chotomowa, blogerka (Podróże z „Myszą”), podróżniczka stwierdziła na mecie, że gustowny medal uczestnictwa Legionowskiej Dychy smakuje jak ten z prawdziwego złota

Fot. FotoMiD

Komentarze

6 komentarzy

  1. Anna odpowiedz

    Bieganie po betonie i asfalcie niszczy stawy a blokowanie w tym celu połowy miasta , to brak szacunku dla innych mieszkańców, którzy nie są fanatykami biegania. Zreszta fanatycy tez powinni sie zastanowic jaki ma to wpływ na ich zdrowie…

    1. Wnerw odpowiedz

      To nie biegaj po betonie i asfalcie, nikt Ci nie każe. A samochodow w tym miescie jest tyle, ze tylko czekam na poruszanie sie nimi po centrum. Miasto jest zastawione i zasmrodzone tymi rzęchami.

      1. Wnerw odpowiedz

        Mialobyc: czekam na zakaz poruszania

  2. Maryjan odpowiedz

    To jakaś GŁUPOTA.
    Paraliżuja pół miasta żeby sobie pobiegać i nigdzie nie można dojechać. Poza tym bieganie po twardych nawierzchniach jest niezdrowe dla stawów (blokuje też produkcje czerwonych krwinek w szpiku w dodatku jest smog w mieście) – czy nie lepiej biegać po lesie i innych miejscach , gdzie jest to zdrowe????????

    1. Wnerw odpowiedz

      Na łeb se wsadz samochód i tak siedź. Smogu latem nie ma, chyba ze do rury wydechowej swojego grata sie podepniesz na inhalacje

  3. pwn odpowiedz

    Ale ile mandatów wystawiła policja za bieganie po prawej stronie jezdni to już nie łaska poinformować….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *