Facebook

Legionowianie UKRAINIE

2022-02-27 10:59:52
Wczoraj, na legionowskim stadionie miałem przyjemność współorganizować zbiórkę darów dla potrzebujących, ukraińskich dzieciaków.

Wspomniana akcja była absolutnie spontanicznym pospolitym ruszeniem. Ja ze swojej strony oprócz zakupu z Alinką potrzebnych produktów zająłem się rozpropagowaniem zbiórki wśród mieszkańców Legionowa oraz na stronie zespołu Sexbomba. Odzew na internetowy apel przerósł moje najśmielsze wyobrażenia. Ofiarność legionowian – po prostu ogromna. W trakcie zbiórki wiele wzruszających chwil i rozmów. Serca rosło. Ludzie przychodzili pieszo, na rowerach, podjeżdżali samochodami. Po godzinie 19.00, tuż po zakończeniu zbiórki, dwoma busami cały transport ruszył bezpośrednio na Ukrainę, zatrzymując się po drodze w Rykach, gdzie równolegle była prowadzona podobna zbiórka.

Ogółem, w obu miastach udało się zebrać ok. 4,5 tony potrzebnych darów… to była ogromna góra, bo większość z nich stanowiły bardzo lekkie produkty i przedmioty… Większość jedzenia, mleka, wody i produktów spożywczych od razu została dostarczona potrzebującym. Dzięki uprzejmości i pomocy polskich oraz ukraińskich pograniczników produkty trafiły bezpośrednio do matek i dzieciaków czekających w olbrzymim koczowisku po ukraińskiej stronie granicy.

Środki higieny i opatrunkowe, oddane na punkcie przeładunkowym, jeszcze dzisiaj pojadą do szpitala w Zbarażu.

Z całego serca dziękuję wszystkim, którzy odpowiedzieli na apel. Jesteście wspaniali! Legionowo pomaga! Piszę ten post, ponieważ z pewnością będzie dla Was wyczekiwaną wiadomością, że Wasze dary trafiły już do potrzebujących. Jak wspomniałem akcja była spontaniczna i całkowicie obywatelska – 100% D.I.Y.

Na koniec bardzo ważna sprawa, wymagająca szczególnego opisania. Całym transportem i logistyką przekazania darów zajęła się firma NST spółka z o.o. Grzegorz Trębiński i Marcin Daszkiewicz. To Ci Panowie sfinansowali zakup paliwa, podstawili firmowe busy i wraz ze swoimi pracownikami, społecznie, nie tylko prowadzili zbiórkę, ale również dostarczyli zebrane dary aż do samej ukraińskiej granicy. Teraz, kiedy publikuję ten post właśnie wracają. Wiem, że oni sami nigdy by o tym nie wspomnieli, ale mnie nie wolno pominąć tego milczeniem… zatem gdybyście Wy, albo Wasi znajomi potrzebowali zamontować panele fotowoltaiczne albo skorzystać z innych usług z branży elektrycznej lub teletechnicznej, to już wiecie kogo zatrudnić. Namiary na NST sp z o.o. bez problemu znajdziecie w sieci. Wielki szacunek panowie!

Zawsze warto pomagać! Robert Szymański

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *