Facebook

LEGIONOWO. Nie tylko ciasteczko – władze nie mają sobie nic do zarzucenia…

2022-01-27 6:26:28

Władze twierdzą, że zrobiły wszystko, co mogły aby udzielić pomocy. Poszkodowana kobieta mówi, że zamiast pomocy w odbudowie ściany przed zimą zaoferowano jej: ciasteczko, zepsuty odkurzacz oraz choinkę…

Przed tygodniem, w tekście pt. „Ciasteczko od prezydenta”, pisaliśmy o marnej pomocy władz miasta dla starszej, samotnej kobiety, która od 2 m-cy mieszka z dziurą w ścianie o wielkości: 2 m na 3 m. Kobieta otrzymała 5 tys. zł zapomogi z Ośrodka Pomocy Społecznej (OPS) i ciasteczko za ok. 7 zł z życzeniami od prezydenta. Nie otrzymała jednak realnej pomocy w naprawie ściany, zniszczonej przez terenowy samochód, który przebił się przez ogrodzenie i wbił do środka budynku. Do tej pory prawdziwą pomoc otrzymuje natomiast od sąsiadów i innych zwykłych mieszkańców, bez których jak mówi nie przetrwałaby zimy. Dlatego przysłane ciasteczko odesłała prezydentowi.

Wyjaśnienia z-cy prezydenta

Po naszej publikacji otrzymaliśmy maila z wyjaśnieniami z-cy prezydenta Piotra Zadrożnego w tej sprawie. Ten sam tekst został również odczytany podczas jednej z komisji Rady Miasta . Czytamy w nim: – „(…) do poszkodowanej seniorki już następnego dnia po zdarzeniu udał się pracownik socjalny, który pomógł jej wypełnić dokumenty niezbędne do uzyskania wsparcia. Dzięki temu mieszkanka otrzymała najwyższą możliwą jednorazową pomoc finansową z Ośrodka Pomocy Społecznej. Oferowaliśmy również lokal zastępczy na czas remontu jednak mieszkanka nie skorzystała z tej propozycji”.
Dowiedzieliśmy się również, że paczki żywnościowe, w tym zapewne także „ciasteczko od prezydenta”, to prywatna inicjatywa jednego z pracowników urzędu. I takiej postawy można tej osobie wyłącznie pogratulować.

Chcą, ale nie mogą…

Z wyjaśnień tych wynika jednak, że władze choćby chciały to nie mogą udzielić potrzebnej pomocy. Dowiedzieliśmy się np. że OPS nie może przyznać stałego zasiłku seniorce ze względu na kryterium dochodowe. A naprawić ściany też nie mogą , bo: – „Budynek poszkodowanej był ubezpieczony i koszty naprawy powinna pokryć firma ubezpieczeniowa (lub OC sprawcy). Dlatego nie można na ten cel wydatkować środków publicznych” – czytamy w wyjaśnieniach. Tymczasem w uszczelnianiu dziury w ścianie, naprawie instalacji grzewczej, uprzątnięciu zdewastowanych wnętrz, w odbudowie ogrodzenia i zainstalowaniu furtki pomagają sąsiedzi.

Odmówiła dalszej pomocy?

W wyjaśnieniach z-cy prezydenta czytamy również, iż sama poszkodowana złożyła deklarację, że nie potrzebuje dalszej pomocy od miasta. A mimo to, Ratusz za pośrednictwem OPS monitoruje jej sytuację. Władze miały również zwrócić się do organizacji pozarządowych o zorganizowanie zbiórki rzeczy. Stwierdzono też, że pierwsze przedmioty już trafiły do poszkodowanej.
Zupełnie inaczej widzi te sprawę seniorka. Została z dziurą w ścianie na zimę. A władze zamiast jej pomóc, przynoszą jakieś zbędne jej przedmioty, ciasteczka, choinkę czy też nie działający odkurzacz. Przyznała również, że podpisała deklarację, że nie potrzebuje takiej pomocy, bo wymógł to na niej pracownik OPS. Seniorka twierdzi, że po tym fakcie nie mogła spać przez całą noc. Pracownik ten nachodził ją kilkukrotnie i w niegrzeczny sposób pytał, czego jeszcze oczekuje od władz, skoro tyle jej już dali.

Wojciech Dobrowolski

Komentarze

2 komentarze

  1. Skwarek odpowiedz

    Jaki Pan taki Kram, podobno ten pracownik jest, który wymógł:- “Przyznała również, że podpisała deklarację, że nie potrzebuje takiej pomocy, bo wymógł to na niej pracownik OPS. Seniorka twierdzi, że po tym fakcie nie mogła spać przez całą noc. Pracownik ten nachodził ją kilkukrotnie i w niegrzeczny sposób pytał, czego jeszcze oczekuje od władz, skoro tyle jej już dali” – to mąż jednej z kierowniczek UM Legionowo, Pani zajmuje się Pijarem w rzeczy samej

  2. Maria odpowiedz

    Nie mają wstydu!!!!!
    Zamiast pomóc staruszce to tylko Romuś robi jak zwykle jakieś pijarowskie zagrania, ciasteczko, cukiereczek i choinka i to wszystko optrzone liścikiem, że to specjalnie od niego, bo on tak dba o seniorów. Tak samo ten “dobry pan” a w rzeczywistości taki byle gówniarz rozdaje kiełbaski na festynach i piwko nalewa pijaczkom, żeby tylko na niego głosowali.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *