Facebook


LEGIONOWSKI. Radny od 6 lat „olewa” wyrok sądu

2022-07-22 3:49:26

W 2013 r. wydano nakaz rozbiórki obiektów betoniarni należącej do radnego Grzegorza Zbrocha. W 2016 r. potwierdził to ostateczny i prawomocny wyrok NSA. Radny do chwili obecnej nie wykonał wyroku i nie dokonał rozbiórki. W międzyczasie, będąc radnym gminnym doprowadził do wprowadzenia korzystnych dla siebie zmian w planie zagospodarowania przestrzennego. A później, będąc radnym powiatowym z ramienia partii rządzacej – PIS, uzyskał nawet pozwolenie na rozbudowę zakładu produkcji betonu


Przypomnijmy. Konflikt o betoniarnię w Kałuszynie trwa od kilkunastu lat. W tym czasie radny Grzegorz Zbroch znacząco rozwinął swoją produkcję nie zważając na protesty sąsiadów. Betoniarnia przez lata działała na terenie, który w planie zagospodarowania przestrzennego przeznaczony był pod budownictwo mieszkaniowe.

Zakład produkcyjny bez pozwoleń

W listopadzie 2013 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego (PINB) wydał kolejną już decyzję nakazującą rozbiórkę urządzeń wchodzących w skład zakładu produkcji betonu radnego Zbrocha. Tym razem okazała się ona skuteczna, ponieważ poprzednie po zaskarżeniu przez radnego, były uchylane. Stwierdzała ona, że radny nigdy nie uzyskał pozwoleń na budowę obiektów obecnie funkcjonujących na terenie betoniarni. A także nie zalegalizował ich jako samowoli budowlanej. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez wszystkie instancje odwoławcze. We wrześniu 2016 r. Naczelny Sąd Administracyjny (NSA)wydał ostateczny wyrok w tej sprawie i decyzja rozbiórkowa stała się prawomocna. Mimo to radny nie zastosował się do wyroku sądu i nadal prowadzi produkcję.

W zabudowie mieszkaniowej

Przez lata betoniarnia działała na terenie, który według planu zagospodarowania przeznaczony był pod zabudowę zagrodową i budownictwo jednorodzinne. Jednak w 2016 r. (już po wydaniu decyzji o rozbiórce) Rada Gminy Wieliszew uchwaliła nowe Studium Uwarunkowań i Kierunków Rozwoju Zagospodarowania Przestrzennego. A w 2017 r. nowy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, w którym teren, gdzie znajduje się betoniarnia został przekształcony z mieszkaniowego na przemysłowy. Radni uwzględnili bowiem uwagi swojego kolegi, a byli głusi na podobne wnioski jego sąsiadów. Radny Grzegorz Zbroch należał wówczas do ugrupowania, które rządziło gminą. Wcześniej wieliszewscy radni zapowiadali, że jeśli nieprawomocna, jeszcze wtedy, decyzja o rozbiórce zostanie potwierdzona przez sąd, to zmienią te zapisy. Później, pomimo prawomocnego wyroku sądu, niczego takiego jednak nie uczynili

W partii rządzącej

Przed kolejnymi wyborami samorządowymi (w 2018 r.) radny Grzegorz Zbroch przystąpił do partii rządzącej, czyli do Prawa i Sprawiedliwości i znalazł się na jej liście wyborczej do powiatu legionowskiego. Następnie w wyborach uzyskał odpowiednią ilość głosów i objął mandat radnego. W tym czasie radny cały czas prowadził zakład produkcji betonu w Kałuszynie. A nawet w 2020 r. uzyskał w powiecie pozwolenie na budowę 4 nowych silosów i zrealizował te inwestycję. Później jednak, po protestach sąsiadów, pozwolenie to zostało uchylone przez Starostę Legionowskiego. Okazało się bowiem, że mapy, które przedstawiono wraz z wnioskiem o pozwolenie na budowę były wadliwe. Nie było na nich bowiem uwidocznionych tych obiektów, które powinny, a nie zostały rozebrane na podstawie nakazu rozbiórki. Radny zaskarżył oczywiście decyzję Starosty o uchyleniu pozwolenia na budowę. Sprawa ugrzęzła w sądach, a nowe silosy już stoją.

Jak gdyby nigdy nic…

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego (PINB) wielokrotnie informował nas, że radny nie wykonuje ostatecznych decyzji i prawomocnych wyroków sądu. Wymówki były różne, okresy lęgowe ptaków, urlopy, czy brak numeru PESEL itd. Wreszcie PINB wszczął postępowanie egzekucyjne, które też nic nie dało. Pomimo, że na radnego Zbrocha nałożono nawet grzywnę w wysokości 10 tys. zł w celu przymuszenia go do wykonania obowiązku rozbiórki, zakład produkcji betonu dalej działa.

Dobry przykład?

W związku z tym, kilkukrotnie, telefonicznie i mailowo zwracaliśmy się do radnego Grzegorza Zbrocha z pytaniami i prośbą o wyjaśnienie: – jakie są powody nie wykonywania ostatecznej decyzji z PINB z 2013 r. i  prawomocnego wyrokiem NSA z 2016 r.? Zapytaliśmy również: – czy nie wykonywanie prawomocnych wyroków sądów przez Radnego Powiatu, a zarazem członka partii rządzącej Prawa i Sprawiedliwości jest dobrym przykładem dla innych mieszkańców i obywateli?
Dotąd nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Wojciech Dobrowolski

Komentarze

4 komentarze

  1. jolanta sobik odpowiedz

    Jestem tu nowa i nie słyszałam o prokurator/prokuratorze, co potrącił pieszego na przejściu. Ale może ta sprawa jest badana pod kątem, z jaka prędkością ten pieszy szedł przez przejście (?) Może przekroczył prędkość? Takie badanie może potrwać dłuuuuugo.

  2. jolanta sobik odpowiedz

    Jestem tu nowa, nie słyszałam o prokurator/prokuratorze, co potrącił pieszego na przejściu, ale, może ten pieszy “przekroczył prętkość na przejściu”, i sprawa jest badana pod kątem tej prędkości (?). Takie badanie może potrwać.

  3. JM odpowiedz

    Otwartym pozostaje pytanie, dlaczego typ nie siedzi w pierdlu za lekceważenie wyroków. Wiem, prawo nie pozwala. Ułomne prawo, bo to chyba jedyne, czym można wpłynąć na ludzi pokroju tego typa…

  4. pwn odpowiedz

    Nie otrzymaliśmy również obiecanej odpowiedzi co z prokurator ( tfu) co potrącił pieszego na przejściu … Nie śmiem podejrzewać że umorzona sprawę…. Ale może jednak się mylę ?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *