Facebook

PIŁKA RĘCZNA. Ach ta Nielba… Porażka po karnych

2022-03-30 9:47:28

Filip Fąfara zdobył w Wągrowcu 12 bramek. O dwie więcej niż najlepszy strzelec rozgrywek Paweł Gregor
Fot. fotoMiD

W dwudziestej kolejce Ligi Centralnej piłkarze ręczni KPR Legionowo doznali siódmej porażki. W ostatnią sobotę, w Wągrowcu, po remisie w normalnym czasie gry 27-27(17-14), ulegli Nielbie po rzutach karnych 3-5. Podopieczni trenerskiego duetu Marcin Smolarczyk – Michał Prątnicki zdobyli więc jeden punkt meczowy i nadal są wiceliderami rozgrywek


Nielba to 30-kilometrowa rzeka płynąca przez powiat wągrowiecki. Od jej nazwy powstał w roku 1960 klub, którego drużyna awansowała w roku 2009 awansowała do ekstraklasy i w swym debiutanckim sezonie uplasowała się na siódmym miejscu. Po czterech latach spadła do I ligi, potem (2014) jeszcze raz awansowała, aby spaść i zadomowić się w I lidze. Wychowankami klubu z Wągrowca są tak znani piłkarze jak Łukasz Gierak, Dawid Przysiek, Robert Kamyszek. Teraz w wągrowieckich barwach „straszy” Paweł Gregor. To właśnie najlepszy strzelec Ligi Centralnej, dał Nielbie w legionowskim, listopowym spotkaniu obu drużyn rzucając bramkę z rzutu wolnego już po regulaminowym czasie gry. W tamtym meczu P.Gregor zdobył tych bramek szesnaście! Tym razem tych bramek aż tyle nie rzucił, ale…Ach ta Nielba! Chociaż czołowej roli w rozgrywkach w tym sezonie nie odgrywa, naszej drużynie – nie leży!
W sobotę, w Wągrowcu nasi po bramkach Filipa Fąfara i Kamila Cioka rozpoczęli od prowadzenia, które utrzymywali przez pierwsze 30 minut. Było 6-3, potem 11-6, a nawet 16-10 po bramce Sławomira Lewandowskiego. Nasi grali mądrze, uważnie w defensywie, dobrze w bramce (Szałkucki) skutecznością imponował F. Fąfara. Gospodarze zdołali jednak w końcówce pierwszej odsłony, po dwóch golach z karnych
P. Gregora podgonić wynik i na przerwę schodzili tylko z trzybramkowym mankiem (14-17).
Kwadrans po przewie, m.in. dzięki dobrej postawie w bramce Nielby – Artura Gawlika był już remis 22-22. Potem prowadzeni przechodziło z rąk do rąk: 25-23 dla Nielby, ale potem na prowadzenie wyszedł KPR 27-26. Bramkę na wagę remisu zdobył oczywiście P. Gregor. Miejscowi mieli nawet szansę na zwycięstwo, ale na kilkanaście sekund przed końcem Tomasz Szałkucki nie dał się pokonać Dawidowi Tepperowi. A więc (27-27) i karne miały zadecydować o zwycięstwie.
Pierwsze trzy serie bez pudła. Gole zdobywali Gregor, Przychodzeń, Drzazgowski, nasi odpowiadali golami Fąfara, Cioka, Brzezińskiego. W czwartej serii nie spudłował Daniel Kelm, a strzał Michała Prątnickiego obronił Filip Jankowski. Kiedy więc Dariusz Widziński w piątej serii pokonał T. Szałkuckiego. Gospodarze mogli odtańczyć taniec radości ze zwycięstwa, dwóch zdobytych punktów. Nasi powiększyli konto punktowe o jeden. Och, ta Nielba, ze swoimi – dodam delikatnie – szowinistycznie nastawionymi kibicami!
Nielba Wągrowiec – KPR Legionowo 27-27 (14-17). Karne 5-3. KPR: Szałkucki, Zacharski – Brzeziński (1), Kasprzak (1), Tylutki, Fąfara (12), Wołowiec (3), Brinovec, Ciok (3), Chabior (4), Lewandowski (3), Kostro, Prątnicki, Laskowski. Dla gospodarzy najwięcej bramek zdobyli: 10 – Paweł Gregor, po 4 – Igor Drzazgowski i Patryk Skrzypczak.
Teraz przed KPR Legionowo spotkanie na szczycie tabeli. Mecz z niezagrożonym liderem z Ostrowa Wielkopolskiego. Sobota, godz. 19. Gdzie? Gdy piszę te słowa niestety jeszcze nie wiadomo.
Oto inne wyniki 20. kolejki Ligi Centralnej:
Upstream Przemyśl – Stal Gorzów 24-23, Padwa Zamość – AZS AWF Biała Podlaska 24-22, Ostrovia – Warmia 28-24, GKS Żukowo – Miedź Legnica 35-33, Zagłębie Sosnowiec – MKS Wieluń 26-29, MKS Grudziądz – Śląsk Wrocław 28-32.
(jb)

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *