Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 05:26
Reklama
Reklama

Dogęszczali, dogęszczają i dalej chcą dogęszczać… KRÓTKO I NA TEMAT…

Kilka lat temu regularnie publikowaliśmy mapy dogęszczania zabudowy w poszczególnych dzielnicach i rejonach miasta. Teraz spotykamy się z pytaniami czytelników, dlaczego tego już nie robimy? Odpowiedź jest bardzo prosta - po prostu już nie warto tego robić!



Maciej Lerman


Nie ma bowiem tygodnia, aby nie było informacji o kolejnej budowie bliźniaków, budynków wielolokalowych czy też osiedla domów w zabudowie szeregowej albo kolejnego bloku. Nie bylibyśmy w stanie za tym wszystkim nadążyć. Z drugiej strony, najwyraźniej publikowane przez nas mapy nie przemówiły do wyobraźni decydentów i nie spowodowały w ich głowach jakiejkolwiek refleksji. Nie docierają do nich argumenty, że takie budownictwo powoduje przestrzenny chaos i obniża komfort życia mieszkańców, nie mówiąc już o innych problemach.

Nie rusza ich to, że życie kolejnej rodziny zamienia się w piekło, w chwili kiedy należący do niej dom z ogródkiem, zostaje nagle otoczony ze wszystkich stron przez szeregowce przypominające wojskowe koszary. Władze nie widzą w tym niczego złego i najwyraźniej nie zamierzają na tym poprzestać. Przy każdej niemal okazji słyszymy z ust obecnego prezydenta, że jego zdaniem mieszkań jest wciąż za mało i że będzie on nadal wspierał takie budownictwo. Zresztą, w tym przypadku, nie rzuca on słów na wiatr. On i wspierający go radni wielokrotnie wydawali bowiem zgody na inwestycje, w ramach specustawy deweloperskiej, które nie były nawet zgodne z uchwalonym przez Gminę planem zagospodarowania przestrzennego.

Co do samego planu to mógłby być on skutecznym narzędziem do zablokowania przestrzennego chaosu i wkraczania zabudowy szeregowej i wielorodzinnej na osiedla domów jednorodzinnych. Potrzebna byłaby do tego jednak wola rządzących, której brakuje. Najlepszym przykładem jest to, że dotychczas byli oni całkowicie głusi na zgłaszane przez mieszkańców w tym względzie problemy i ich protesty. Dodajmy, że plan dla dzielnicy Bukowiec, w którym dzięki mieszkańcom, znalazły się zapisy ograniczające zabudowę wielorodzinną i szeregową nie może zostać uchwalony od 5 lat.

Na domiar złego nic nie wskazuje na to, aby dało się powstrzymać to szaleństwo. Przynajmniej dopóki u władzy będzie ta sama ekipa, która rządzi miastem od ponad
20 lat, a więc prezydent Smogorzewski i popierający go radni. Dotychczasowe doświadczenia wskazują, że nawet kiedy konkretny radny jest prywatnie przeciwko dogęszczeniom, to kiedy prezydent wyda polecenie, wtedy i tak głosuje „tak jak trzeba”...

Maciej Lerman

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Mieszkaniec 20.03.2024 18:30
A kogo popiera legionowska PO w wyborach na prezydenta miasta Legionowo? Rozumiem że skoro nie wystawiła swojego kandydata to popiera kandydata współkoalicjanta krajowego czyli Trzeciej Drogi? Dlaczego się do tego nie przyzbają?

tadek 16.03.2024 18:52
Moim zdaniem przecież miasto musi się rozwijać a młodzi potrzebują nowych mieszkań. I jak w tej sytuacji można wypisywać że nam nowa zabudowa mieszkaniowa jest niepotrzebna. Ja uważamże to jest sukces naszych władz a głównie Pana Prezydenta Smogorzewskiego.

Andrzej 14.03.2024 15:33
Jak ma się coś zmienić i być inaczej jak ciągle ci sami ludzie albo raczej statyści i klakierzy, uzależnieni od smogorzewskiego są w tej radzie. Trzeba ich wymienić......

Romeczek 14.03.2024 13:18
Najwyższy czas wykopać ich na zieloną trawkę, bo to oni szykują nam to piekło :-(

NAJNOWSZE E-WYDANIE
Mazowieckie To i Owo nr 49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama