Facebook

LEGIONOWO. Przejście na Kozłówce – ile warte jest ludzkie życie?

2021-09-30 5:35:39

Władze miasta poinformowały, że budowa bezpiecznego przejścia przez tory na Kozłówce może kosztować ok. 5 mln. zł. Dlatego ze względu na zbyt duży koszt, nie planują one obecnie budowy takiego przejścia

Kiedy w okolicach osiedla Kozłówka zaczęło dochodzić do kolejnych wypadków na torach, mieszkańcy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i upomnieć się o bezpieczeństwo swoje i swoich najbliższych. Te obawy i wnioski przełożyły się na petycję podpisaną przez ponad 200 mieszkańców, którą w sierpniu 2020 r. przekazali prezydentowi Smogorzewskiemu.

Petycja do prezydenta

Wnosili w niej o wykonanie w porozumieniu z PKP PLK na wysokości bramy wjazdowej do jednostki wojskowej od strony ulicy Szwajcarskiej oznakowanego przejścia dla pieszych.
To właśnie w tym miejscu mieszkańcy osiedla udający się na stację PKP Legionowo przekraczają tory kolejowe. Ponadto zwracali się z prośbą o montaż na wysokości osiedla Kozłówka ekranów dźwiękochłonnych celem zabezpieczenia zdrowia mieszkańców osiedla przed negatywnym oddziaływaniem hałasu generowanego przez przejeżdżające pociągi. Petycja ta spotkała się ze zrozumieniem władz miasta.

Przekazali sprawę kolei

Prezydent poparł wystąpienie mieszkańców i sprytnie przekazał ich petycję Polskim Liniom Kolejowym S.A. Jednocześnie w piśmie skierowanym do spółki kolejowej władze miasta zapewniały, że utworzenie przejścia dla pieszych we wskazanym miejscu jest zgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. A ponadto pozwala na bezpieczne dojście krótką drogą do stacji kolejowej Legionowo oraz skorzystanie z przejścia podziemnego pod linią kolejową nr 9 w drodze do centrum miasta. Nie takiej odpowiedzi PKP się jednak spodziewali. Zdaniem PKP bowiem, to miasto powinno zapewnić odpowiednią komunikację mieszkańcom (bezpieczne przejścia przez tory), a także urządzenia niwelujące drgania i hałas.

Nie zbudują, bo drogo…

W połowie września br. z-ca prezydenta Marek Pawlak odpowiedział radnemu Mirosławowi Grabowskiemu na pytania dotyczące możliwości powstania przejścia na Kozłówce. Z odpowiedzi tej wynika, że koszt projektu, uzgodnień oraz samej budowy przejścia może wynieść ok. 5 mln zł. Dlatego władze ze względu na inne zobowiązania budżetowe oraz wysoki koszt w stosunku do możliwych do uzyskania efektów, ze względu na zbyt duży koszt, nie planują obecnie budowy takiego przejścia, nie planują wykonania tej inwestycji.

Wojciech Dobrowolski

KOMENTARZ RADNEGO
Czyżby na obietnicach miało się skończyć. Jak wynika z ostatniej odpowiedzi na moje pytania w sprawie tego przejścia przez tory, miasto nie będzie podejmowało się przeprowadzenia tej inwestycji, ponieważ jej koszt to kwota około 5 mln złotych. W oczach naszych włodarzy możliwe do uzyskania efekty są niewspółmierne do kosztów. Nie wiem jak władzom miasta udało się wycenić życie ludzkie. Przecież ta prośba mieszkańców wyrażona w petycji to efekt kilku potraceń i śmierci na torach w rejonie osiedla Kozłówka. Czy życie ludzkie ma jakąś cenę? A może mi się tylko wydawało, iż jest ono bezcenne. Ile osób musi zginąć na tych torach, aby władze miasta i władze spółek kolejowych zdecydowały się podjąć zdecydowane działania. Może jednak nadal trzeba rozmawiać z kolejarzami i namawiać do wspólnej realizacji tego przedsięwzięcia. Bo przecież są inne rozwiązania nieraz równie skuteczne i mniej kosztowne.

Mirosław Grabowski
Radny Miasta Legionowo

Komentarze

3 komentarze

  1. hmmm odpowiedz

    hmm 5 milonów? Za 20 mb? Jak to zostało policzone, bo za takie pieniądze można wybudować 2 parkingi P+R, takie jak niedaleko tego przejścia

    1. Victor odpowiedz

      to kosztuje trochę więcej niż koszt 20 mb. Do tego rozbudowa automatyki kolejowej do sterowania przejściem ( rogatki, sygnalizacja itd)+ kilometr, może dwa kabla, który trzeba wybudować do jakiegoś węzła kolejowego ze sterowaniem. Czy akurat 5mln? Nie wiem, trzeba znać szczegóły ale na pewno nie chodzi tylko o 20 metrów

  2. Edek odpowiedz

    Na bezpieczeństwo ludzi, to pieniędzy nie mają a na bzdurne akcje propagandowe i promocyjne typu „legionowo porusza” to mają. Po co te wszystkie festyny „dni Legionowa” albo festiwale muzyki organowej dla 5 osób – ile to kosztuje?. A żal im pieniędzy na poprawę bezpieczeństwa na przejściach przez tory.

Skomentuj Victor Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *