Facebook

KOMENTARZ MIESZKAŃCÓW. Propagandowa ustawka Romana

2021-03-13 11:09:19

Smog bez wątpienia jest problemem społecznym oraz zdrowotnym. Ostatnio nawet lokalny prezydent zabrał głos, że sprawa jest ważna i on będzie o tym nadawał na wideo. To dość zabawne zwieńczenie kariery Romana w obszarze smogu. Dlatego nie możemy sobie odmówić podsumowania działań odwiecznego prezydenta Smogogrodu (tak mieszkańcy mówią na Legionowo – najbardziej zasmogowane miasto w woj. mazowieckim)

Problem smogu zaczęliśmy nagłaśniać w 2013 i 2014 r. Pierwsze pomiary pyłu PM2.5 rzędu 750 mmg/m3, stojące w sprzeczności z odczytami z miernika Instytutu Meteorologii na legionowskiej górce na Piaskach. Normy WHO wyraźnie mówiły: 25 mmg/m3 to maksymalny dopuszczalny limit, wszystko powyżej to wartości rakotwórcze.

Nie mieli zielonego pojęcia

Dało nam to poważnie do myślenia i sięgnęliśmy po Raporty o Stanie Powietrza, wydawane przez Generalnego Inspektora Ochrony Środowiska (GIOŚ). Ani GIOŚ, ani Urząd Miasta Legionowo nie widziały problemu. Siwy dym, snujący się nad boiskami Legionovii nie przeszkadzał nikomu, graczom oddychającym rakiem – też.
Szukając wiedzy natrafiliśmy na legionowskiego Judyma – dr. n. med. Dąbrowieckiego oraz Marcina Polkowskiego, dziś już profesora fizyki atmosfery, pracującego w USA. Pierwszy leczył ludzi ze skutków życia w najbardziej rakotwórczym mieście na Mazowszu, drugi budował czujniki, zbierał dane i publikował je. Na złowieszczo brzmiącej nazwie www.zatruci.pl (do dziś działa).

Smog z sąsiednich gmin

O zatrutym powietrzu, w jakim oddychamy, pierwsza napisała dziennikarka Gazety Prawnej, Mira Suchodolska, mieszkająca w Smogogrodzie. Za ostro postawione słowa prawdy Smogorzewski, rękoma swojej przezabawnej ówczesnej rzeczniczki, zwołał spotkanie w auli Urzędu Miasta i chyba chciał doprowadzić do linczu. Była też autorka. Plany legionowskiego cesarza spełzły na niczym gdy mieszkańcy stanęli w obronie dziennikarki.

Jedyne, co roman miał wówczas od powiedzenia, to jego fantazje o „aktywistach z Chotomowa, co wszystko wiedzą najlepiej” i że „smog jest nawiewany z sąsiednich gmin”. To oczywiste brednie. Wtedy, w listopadzie 2015 roku, powstała strona smogorzewski.pl, gdzie mieszkańcy mogli zgłaszać dymiące domy. Komendant Gawkowski dopiero po pół roku przyznał się, że UM Legionowo korzystał z tej mapy do kontroli palenisk w domach podejrzewanych o nielegalne palenie śmieci. Potem była seria nieprzyjemnych pism od prawników Romana, a następnie strona została wyłączona.

Ekolodzy pod kontrolą

Niebawem też powstała organizacja niby zajmująca się walką ze smogiem, a w istocie chwaląca Romana i jego osiągnięcia na tym polu. Dziwnym zbiegiem okoliczności we władzach tego podmiotu znaleźć można było m.in. redaktora naczelnego Gazety Powiatowej – tytułu dobrze żyjącego ze współpracy z lokalnym samorządem.
Po upadku strony smogorzewski.pl powstał profil Facebook „W Legionowie oddychamy złym powietrzem”. To też żyło krótko – znaczącą częścią komentujących okazywały się fałszywe profile należące do legionowskich samorządowców. W tym samym czasie jedna z dziennikarek pisząca wcześniej krytycznie o bezczynności samorządu Smogogrodu… została, a jakże – pracownikiem działu propagandy urzędu miasta.

Odpowiedź władz miasta

W kolejnym ruchu aktywiści antysmogowi, wystąpili do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (WIOŚ) o przesunięcie czujnika z górki na Piaskach, do centrum miasta. Po 3 miesiącach dostali zgodę od WIOŚ, potrzebna jednak była jeszcze uchwała rady miasta Legionowo. Co zrobiła rada miasta? Tzw. „większością prezydencką” odrzuciła postawienie czujnika wartego 350 tys. zł. Radny Brańskiegostwierdził wtedy: „nie potrzebujemy takich wynalazków, nie mamy smogu w Legionowie”. A smog w okresie grzewczym osiągał w tym czasie rekordowe poziomy w okolicach MOSiR i „Parku Zdrowia”.

Wtedy w ratuszu pojawił się „inż. Mamoń”z filmu Barei, czyli pełnomocnik Romana, zajmujący się czym? Negowaniem istnienia smogu. Jeździł na konferencje i zadawał tam trudne pytania, mające na celu ochronę konceptu, że tam na prawdę „nie ma smogu w Legionowie”. Na jednej z takich konferencji wzięli go w obroty aktywiści z Polskiego Alarmu Smogowego. Został merytorycznie zniszczony, więcej się nie pokazał. Ale do dziś pracuje w legionowskim ratuszu.

Gęściej czyli zdrowiej?

Trzeba przypomnieć, że Smogogród od kilku lat jest NAJGĘŚCIEJ zaludnionym miastem w Polsce. A o czym obradują prezydenccy radni. Ano oni regularnie podejmują uchwały o dalszym dogęszczeniu miasta. A smog – on robi swoje. I ten w powietrzu i ten za biurkiem.

Według ankiety z 2015 r. wiemy, że w Legionowie jest 1200 palenisk i że liczba ta wzrosła (o ile – nie wiemy), miasto nie jest zainteresowane zainteresowane kolejnym badaniem. Gdy więc lokalny kacyk samorządu z miasteczka Smogogród nagrywa w ciągu dnia wideo ze swoją propagandą „sukcesu walki ze smogiem”, warto sprawdzić fakty i liczby. Według najnowszych pomiarów, północna część województwa mazowieckiego jest dziś, 3 marca 2021, rekordzistą w całej Polsce pod względem najbardziej toksycznego powietrza.
Czy bezczynność samorządowców się do tego przyczynia – oczywiście, że tak. Tempo działania legionowskiego samorządu jest od lat żałośnie powolne. Romanowi zajęło aż 8 długich lat, żeby załapać, że smog to nie jest „wymysł aktywistów z Chotomowa” , ale bezsporny i  fakt.

„Konwent Aktywistów”

(Tekst skrócony i opracowany przez redakcję)
Cały tekst można przeczytać na stronie: www.toiowo.eu/smogogrod

Komentarze

2 komentarze

  1. Psy szczekaja a karawna idzie dalej odpowiedz

    aktywisci z Chotomowa,,,,cha cha cha, prosze zobaczyc różę wiatrów przewaga południowo- zachodniej. pomiary zanieczyszczenia powietrza zależa od bardzo wielu czynników w tym i tzw tlo czyli ogólna zawartosc zanieczyszczen w masie powietrza przemieszczajacego sie zgodnie z kierunkiem wiatru 😉 plus cisnienie powietrza jego temperatura na poszczególnych pułapach……..ale lepiej drzec jape jak siegnąc do pomiarów i interpretacje oprzec na faktach a nie bajdużeniu. Raport NIKu jednoznacznie okresla ze na terenie całej Polski jest bardzo zle a opieszałosc wynika z braku realnego dofinansowania kazdego programu

    1. Daro odpowiedz

      a wystarczyło poczytać na jakie odległości przemieszcza się smog i drogi komentujący – nie zrobiłbyś z siebie idioty. Jak widać nawet anonimowe nicki nie chronią przed głupotą 🙂

Skomentuj Daro Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *