Facebook

LEGIONOWO. Nadmierna represja czy nieudolność? Komentarz do sprawy Dariusza Petryki

2021-04-11 4:04:19

Działania jabłonowskich funkcjonariuszy zastosowane wobec legionowskiego radnego, wydają się co najmniej nadgorliwe i nadmierne, a także nieudolne. Tym bardziej, że został on zatrzymany na 12 godzin, pomimo iż w żaden sposób nie naruszał on prawa i porządku

Wydaje się, że ustalenie personaliów osoby twierdzącej, że jest radnym Miasta Legionowo, a ponadto osoby publicznej i rozpoznawanej w lokalnej społeczności, nie powinno być trudne. Natomiast dla fachowców, do których należy zaliczyć policjantów, zadanie takie powinno być dziecinnie proste i nie zająć więcej niż kilka minut. W tym przypadku jednak trwało to kilkanaście godzin.

Innym powodem takiego potraktowania radnego mogła być chęć udowodnienia, pokazania mu – kto tu na prawdę ma władzę. Chęć skruszenia go podczas pozbawienia wolności w areszcie, udowodnienia swojej przewagi i wyższości nad obywatelem, z powodu noszenia munduru. A więc zastosowanie wobec niego niepotrzebnej przemocy.

Ale takie zachowanie funkcjonariusza mogłoby świadczyć o tym, że nie nadaje się on do służby. Z rozmów z lekarzem komisjonującym kandydatów do policji, których kiedyś byłem świadkiem, wynikało że osoby o takich właśnie predyspozycjach: skore do stosowania niepotrzebnego przymusu, chcące udowodnić swoją przewagę, nie mają kwalifikacji do wykonywania tego zawodu.

W podręczniku dla policjantów prewencji możemy przeczytać, kiedy Policjant ma prawo legitymować osoby. Okazuje się, że chodzi o przypadki, gdy ustalenie ich tożsamości jest niezbędne do wykonania czynności służbowych, a w szczególności w celu:
– identyfikacji osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa lub wykroczenia,
– ustalenia świadków zdarzenia powodującego naruszenie bezpieczeństwa lub porządku publicznego,
– wykonania polecenia wydanego przez sąd, prokuratora, organy administracji rządowej i samorządu terytorialnego,
– identyfikacji osób wskazanych przez pokrzywdzonych jako sprawców przestępstw lub wykroczeń,
– poszukiwania osób zaginionych lub ukrywających się przed organami ścigania albo wymiarem sprawiedliwości.
W naszej ocenie, żaden z tych przypadków, nie odpowiada sytuacji, w jakiej znalazł się legionowski radny.

Paweł Szyling

O sprawie więcej pisaliśmy: TUTAJ

Komentarze

2 komentarze

  1. Daro odpowiedz

    „Bydgoski sędzia uznał, że „obwiniona nie stwarzała żadnego zagrożenia dla porządku prawnego. Brak również podstaw do przyjęcia, że przyczyną podjętej wobec niej czynności legitymowania było podejrzenie popełnienia przestępstwa lub wykroczenia albo że obwiniona była osobą poszukiwaną”.
    Dziekan bydgoskiej okręgowej rady adwokackiej Michał Bukowiński nie ma wątpliwości, że to bardzo ważny wyrok, bo – tłumaczył na łamach lokalnej prasy – sąd zakwestionował powszechny zwyczaj policjantów legitymowania obywateli, gdy tylko przyjdzie na to ochota.”

    Cytat pochodzi z Onet-u, jak widać powszechne jest legitymowanie osób kiedy tylko przyjdzie na to ochota naszej kochanej Policji
    Ale pojawiło się światełko w tunelu….

  2. Areszt wydobywczy odpowiedz

    Jak nie chciał się wylegitymować, to powinni go aresztować i trzymać w piwnicy nawet parę miesięcy albo i rok, do skutku aż wszysto wyśpiewa i się przyzna. Bo porządek być musi. A kto nie wykonuje poleceń policjantów to….

Skomentuj Areszt wydobywczy Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *