Facebook

SEROCK. Ruscy w Skubiance?

2015-07-24 2:32:43

Nad Jeziorem Zegrzyńskim, w Skubiance, od dłuższego czasu działa ośrodek wczasowy Ambasady Federacji Rosyjskiej. Tymczasem trwa spór Polski z Rosją o tzw. nieruchomości dyplomatyczne. Rosja nie płaci za obiekty użytkowane w Polsce. Domaga się natomiast pieniędzy za podobne obiekty użytkowane przez Polskę w Rosji.

Na podstawie międzyrządowych umów z lat 70-tych i 80-tych Polska przekazała Rosji 19 nieruchomości. Umowy te zobowiązywały stronę rosyjską do przekazania Polsce, na potrzeby polskich przedstawicielstw dyplomatyczno-konsularnych, podobnej ilości obiektów na terenie Rosji. Strona Rosyjska jednak nigdy nie wywiązała się podjętych zobowiązań.

Sami nie płacą, od nas żądają

Obecnie Polska posiada na terenie Federacji Rosyjskiej 5 nieruchomości. Natomiast Federacja Rosyjska posiada aż 14 nieruchomości w Polsce z czego 6 znajduje się w Warszawie. Na dodatek Rosjanie użytkują posiadane nieruchomości całkowicie bezpłatnie, a od Polski domagają się wysokich opłat. W lutym br., gdy z powodu wojny na Ukrainie stosunki polsko-rosyjskie bardzo się zaostrzyły, rosyjski sąd arbitrażowy wydał wyrok o eksmisji polskiego Konsulatu Generalnego w Sankt Petersburgu. Powodem miały być zaległości w płaceniu czynszu w wysokości ponad 1 mln dolarów. W tej sytuacji Polska podjęła działania w celu odzyskania części użytkowanych przez Rosjan nieruchomości.

Ośrodek – wstęp wzbroniony

Nasi Czytelnicy zwrócili uwagę, że na naszym terenie, w Skubiance nad Jeziorem Zegrzyńskim, także znajduje się obiekt, z którego korzystają rosyjscy dyplomaci. Ogrodzony, zalesiony, teren położony jest na skarpie opadającej w stronę brzegu jeziora. Za ogrodzeniem z trudem można dostrzec kilka leciwych, zatopionych w zieleni domków. Za to na bramie znajdują się tabliczki z napisami  „Ośrodek wypoczynkowy Wstęp Wzbroniony!”, „OŚRODEK WYPOCZYNKOWY „SKUBIANKA” AMBASADY FEDERACJI ROSYJSKIEJ”. Okoliczni mieszkańcy jednak albo wcale nie wiedzą o ośrodku rosyjskiej ambasady, albo nie wiele potrafią powiedzieć, co dzieje się za jego ogrodzeniem. – Panie ja tu mieszkam od lat i nigdy żadnego z tych ruskich z bliska nie widziałem. Przyjeżdżają samochodami, wjeżdżają za bramę i tyle ich widać. Nie kręcą się raczej na zewnątrz po okolicy – mówi jeden z okolicznych mieszkańców.

Nie wchodzić, nie fotografować

Gdy próbowaliśmy sfotografować ośrodek, uniemożliwił nam to stojący przy bramie, najprawdopodobniej ochroniarz. Usłyszeliśmy, że nie można tam ani wchodzić, ani robić zdjęć. Aby ustalić na jakich zasadach w miejscowości Skubianka funkcjonuje ośrodek wypoczynkowy Ambasady Federacji Rosyjskiej zwróciliśmy się do Ministerstwa Spraw Zagranicznych (MSZ). Chcieliśmy także ustalić: kto jest właścicielem nieruchomości, na której znajduje się ośrodek i czy z tytułu korzystania z tej nieruchomości wnoszone są wszelkie należne opłaty i podatki. Zapytaliśmy także czy na terenie powiatu legionowskiego znajdują się również inne nieruchomości użytkowane albo będące własnością Federacji Rosyjskiej. Nie otrzymaliśmy jednak wyczerpujących odpowiedzi. Nie wiemy na przykład czy jest to jedyny obiekt w posiadaniu Federacja Rosyjska  na naszym terenie.

Dzierżawią i płacą

Z odpowiedzi jakiej udzieliło nam Biuro Prasowe MSZ, wynika tylko że ośrodek w Skubiance jest wynajmowany przez Ambasadę Federacji Rosyjskiej od Nadleśnictwa w Jabłonnie, na podstawie umowy najmu z 11 lutego 2010 r. Z kolei według Nadleśnictwa Jabłonna Ambasada Federacji Rosyjskiej dzierżawi ten zalesiony teren od nadleśnictwa na podstawie umowy dzierżawy zawartej 4 grudnia 2009 r. – „Umowa ta ma status umowy obowiązującej, a z tytułu czynszu dzierżawnego nie występują zaległości” – poinformował nas Paweł Paszkowski z Nadleśnictwa Jabłonna. Najwyraźniej więc dyplomatyczny spór nie dotyczy ośrodka w Skubiance.

KAROL STELMACH

 

Podobne artykuły

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *