Facebook

Bank Prezydenta i Prezesa?

2016-07-03 8:01:29

W czyje ręce trafiają najbardziej atrakcyjne lokale w mieście, za których budowę płacą spółdzielcy?

Okazuje się, że Prezydent Miasta Roman Smogorzewski i rodzina prezesa spółdzielni Szymona Rosiaka są właścicielami najatrakcyjniejszych lokali w mieście, za które banki płacą rocznie nawet po kilkaset tysięcy złotych. Z naszych informacji wynika, że SML–W budowała je specjalnie dla nich, a zapłacili za nie tylko połowę ceny.

Od pewnego czasu do redakcji napływały pytania Czytelników: Czy to prawda, że właścicielem lokalu w kompleksie Anat, w którym znajduje się placówka banku przy ulicy Piłsudskiego 28, po drugiej stronie ronda w stosunku do ratusza, a na przeciwko marketu Carrefour, jest prezydent Roman Smogorzewski? Pogłoski obiegające miasto mówiły też, że właścicielem tego lokalu jest prezes spółdzielni Szymon Rosiak.

Kupił lokal usługowy – na bank

Sięgnęliśmy do oświadczenia majątkowego prezydenta za rok 2014 r., wynikało z niego, że w 2014 r. faktycznie stał się on właścicielem lokalu usługowego o powierzchni 139 m2 i o wartości 976 tys. 632 zł. Cena wynosiła więc ok. 7 tys. zł /m2. W oświadczeniu majątkowym prezydenta jest również adnotacja, że wszystkie 10 wymienionych tam nieruchomości stanowi współwłasność małżeńską. Zapytaliśmy więc u źródła, czyli samego prezydenta, czy jest on właścicielem lokalu, który zajmuje bank przy ul. Piłsudskiego 28. Prezydent nie udzielił nam jednak odpowiedzi na to pytanie. Zamiast niego odpowiedział Kamil Stępkowski z Referatu Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Legionowo, iż wszystkie dane o stanie majątkowym prezydenta znajdują się w jego oświadczeniach majątkowych.

P1240465

Lokal o pow. 139 m2 ma należeć do prezydenckiej pary, a dwa mniejsze po ok. 80 m2, do rodziny Szymona Rosiaka, prezesa SML-W. Fot. DB

Czego brakuje w oświadczeniach?

Ku naszemu zdziwieniu, rzecznik prasowy urzędu miasta załączyła do e–maila oświadczenie małżonki prezydenta, którego nie możemy jednak opublikować. Tym nie mniej, wynika z niego, że małżonka prezydenta jest współwłaścicielką lokalu usługowego o powierzchni 139 m2, o który pytaliśmy. Jednocześnie z dobrze poinformowanych źródeł uzyskaliśmy informacje, że płatności za prezydencki lokal, który obecnie zajmuje bank rozłożone były na 3 lata. Jednak w oświadczeniach majątkowych prezydenta nie ma śladu po tych transakcjach. Natomiast z zawartych w tych oświadczeniach danych o dochodach wynika, że prezydentowi na sfinansowanie zakupu tego lokalu brakowało ok. 200 tys. zł.

Najlepsze dla wybranych

Według naszych informatorów, prezydencki lokal od razu „był zaklepany” i nie mógł go nabyć zwykły spółdzielca. Inne lokale usługowe też miały być rozdzielone na niejasnych zasadach wybranym osobom. – Starałem się o zakup lokalu na usługi w Anacie i poszedłem w tej sprawie do spółdzielni. Pytałem jak można kupić taki lokal, czy będą przetargi, ale tylko mnie wyśmiali. Powiedzieli, że nie ma tam lokali na sprzedaż – powiedział nam, legionowski przedsiębiorca, pan Grzegorz. Tymczasem zapytany przez nas o zasady sprzedaży lokali w inwestycji Anat prezes SML–W Szymon Rosiak, do chwili zamknięcia bieżącego numeru TiO nie udzielił odpowiedzi.

Krewni i znajomi królika

Jak ustaliliśmy, zajmowany przez bank lokal przy ul. Piłsudskiego 28 tak naprawdę składa się z 2 lub 3 mniejszych lokali. Największy z nich 139 m2 ma należeć do prezydenckiej pary, a dwa mniejsze po ok. 80 m2, według naszych źródeł, należą do rodziny Szymona Rosiaka, prezesa SML–W, a jednocześnie przewodniczącego rady powiatu. To już tradycja. Rodzina prezesa ma w swoim posiadaniu również drugi lokal przy ul. Piłsudskiego, w budynku zbudowanym przez spółdzielnię, który wynajmowany jest bankowi. Właścicielami atrakcyjnych lokali w Anacie mają być także inni funkcjonariusze spółdzielni i ich rodziny.

Klient specjalny – cena promocyjna

Z naszych informacji wynika także, że wartość zakupionego przez prezydenta lokalu może być zaniżona. Według oświadczenia majątkowego za 2014 r, miała ona wynosić 976 tys. zł., czyli ponad 7 tys. zł/m2. Tymczasem według znawców rynku nieruchomości, może ona sięgać ponad
2 mln zł., ponieważ powinno się ją określać na podstawie dochodów jakie będzie ona przynosić. Miesięczny czynsz za podobny lokal przy głównej ulicy w Legionowie wynosi ponad 15 tys. zł, a więc rocznie prezydent może uzyskiwać dochód z najmu w wysokości nawet 180–200 tys. zł albo i więcej. Zresztą cena jaką uzyskała SML–W za inny, mniej atrakcyjny lokal usługowy w tym samym budynku, osiągnęła cenę 16 tys. zł/m2. Wynika z tego, że cena lokalu o powierzchni 139 m2 powinna wynosić ponad 2,2 mln zł.

KAROL KRAWCZYK

k.krawczyk@toiowo.eu

Za tydzień dalszy ciąg bankowych historii.


Komentarz autora:
Jak to możliwe, że jeden nabywca musi płacić 16 tys. zł/m2, podczas gdy inny
– prezydent miasta, za podobny lokal, płaci ponad dwukrotnie mniej. W tym miejscu nie sposób zadać pytania, czyje interesy reprezentował zarząd SML-W, budując lokale usługowe w atrakcyjnej lokalizacji i sprzedając je wybrańcom grubo poniżej cen rynkowych. Czy zwykli spółdzielcy powinni zrzucać się na nie tylko dostatnie, ale wręcz opływające w luksusy życie swojego prezesa, prezydenta i ich krewnych? Czy w końcu miliony, które mogły, a nie trafiły do kasy spółdzielni, nie przydałyby się na remonty i docieplenie budynków? KK

Sprostowanie do artykułu pt. „Bank Prezydenta i Prezesa?”

Artykuł „Bank Prezydenta i Prezesa?” zawiera szereg nieprawdziwych informacji: SMLW nie wybudowała lokalu specjalnie dla prezydenta, za jego budowę nie zapłacili spółdzielcy, a prezydent nie zapłacił za lokal połowy ceny. Nie jest także prawdą, że lokal od razu „był zaklepany” i nie mógł go nabyć zwykły spółdzielca.

Prawo pierwszeństwa zakupu lokalu miał „zwykły” spółdzielca. Prawo to odsprzedał innemu członkowi spółdzielni. Za budowę lokalu zapłacili jego nabywcy, zapłacili oni 100% ceny.

Nie jest prawdą, że w oświadczeniach majątkowych prezydenta czegokolwiek brakuje. Lokal został zakupiony w 2014 roku i wtedy właśnie, po podpisaniu stosownego aktu notarialnego, lokal został umieszczony w oświadczeniu majątkowym.

Nie jest także prawdą, że prezydentowi na sfinansowanie tego lokalu brakowało ok. 200 tys. zł. Redakcja To i Owo otrzymała stosowne oświadczenie małżonki prezydenta i miała świadomość, że lokal stanowi współwłasność majątkową. Małżonka prezydenta nie składa oświadczeń majątkowych, zatem nie są znane redakcji To i Owo jej zarobki. Redakcja została poinformowana, że na zakup lokalu nie brakowało żadnych środków. Nawet z oświadczeń majątkowych, biorąc pod uwagę zarobki jedynie prezydenta, a nie jego małżonki można wyliczyć, że lokal miał pokrycie w momencie jego zakupu – roczne zarobki prezydenta, oszczędności, dochód ze sprzedaży nieruchomości i kredyt sumują się na kwotę przekraczającą 980 tys. zł.”

Z poważaniem

Tamara Mytkowska

Rzecznik Prasowy UM Legionowo


Czytaj także:

LEGIONOWO. Pieniądze z szamba

Rodzynki dla rodzinki (prezesa)

Podobne artykuły

Komentarze

20 komentarzy

  1. Andrzej odpowiedz

    Informacje z ksiag wieczystych, bo jak jest wspólnota mieszkaniowa, to jest jedna kw dla części wspólnych nieruchomości. a tam mozna sobie znaleźć kw dla poszczególnych lokali … Bardzo ciekawa lektura polecam … 🙂

  2. Pingback: Prokuratura prześwietli prezydenta i zarząd SML-W »

  3. Pingback: Ktoś zarobił, ktoś stracił… »

  4. Jacek odpowiedz

    Bo jak wiadomo to takie normalne i uczciwie osiągalne, że w latach (jak w artykule ok .2008) synek przed 30 tką, zaraz po studiach, kupuje mieszkanie w bloku, nowy dom 200m i dwa lokale przy glownej ulicy. ……Jasne….

    1. Agata odpowiedz

      A skąd informacje o kupnie mieszkania, domu 200 m2 i lokalu??

  5. Grześ odpowiedz

    Już 3 wieczór z rzędu ludzie zapewne rosiaka wrzucają do skrzynek pocztowych w blokach ulotki ze sprostowaniem podszywając sie pod gazetę. Smród im sie koło d… zrobił, dlatego chcą ludziom wmówić, że gazeta sobie coś wymyśliła i teraz się z tego wycofuje .
    A tu niespodzianka – sprawę lokali dla Szymka i Romka prowadzi już prokuratura !!!

  6. kp odpowiedz

    Dzis do skrzynki urzad miasta podrzucil mi karteczke z przedrukiem swojego sprosotwania. Oczywioscie ulotka ta wyglada mniej wiecej tak jakby to byl oficjalne sprostowanie gazety bo na gorze logo toiowo a na dole bez podpisu Tamary Mytkowskiej ale za to z info ze opublikowano.
    Zasadniczo gazeta mogla by wytoczyc urzedowi sprawe bo wyglada to ewidentnie jak proba zasugeorwania ze gazeta sie wycofuje.
    Skurwysynstwo bo to z naszej kasy idzie taki smiec.

  7. Pingback: Skutki monowładzy | Leszek Smuniewski blog

  8. Wacław odpowiedz

    Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się dla naszego klubu przemęcza, prezes Ochódzki Ryszard, naszego klubu „Tęcza”. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki! To mówiłem ja – Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy. Niech żyje nam prezes sto lat!

  9. Kaźmierz odpowiedz

    A podobno właśnie ci panowie mają udziały w legionowskich supermarketach i pewnie galeriach też. Nie pozwalają, aby powstało ich zbyt dużo od razu, bo sami robiliby sobie konkurencję. A tak po mało budują i dbają żeby nikt inny nie wszedł im na rynek 🙂

  10. Daro odpowiedz

    Mnie od dawna zastanawiała jedną sprawą. Przy tej lawinowo wzrastającej ilości mieszkańców, budowie kolejnych bloków powinniśmy mieć wysyp sklepów, punktów usługowych, galerii
    A okazuje się że galeria całkiem sporą będzie ale w znacznie mniejszym NDM
    Przypadek, nie sądzę bo nie wierzę w przypadki

  11. jurek odpowiedz

    Gdzie jest CBA????

  12. Zawiedziony odpowiedz

    to i tak wierzchołek góry lodowej poczynań naszego Prezydenta. Rządziło PO i mógł robić co mu się rzewnie podoba- teraz rządy się zmieniły a brudy wychodzą na jaw. A proposs… pare lat temu huczało o tym całe Starostwo tzn. : święta trójca (Smogorzewski, Grabiec i bodajże Sokolnicki) zakupili wiele hektarów pod Serockiem, które po chwili zostały przez Serock odrolnione i Panowie dorobili się grubych pieniędzy na działeczkach już budowlanych. Proszę Państwa o jakich zeznaniach podatkowych mówimy? To są kpiny z nas szaraków.

  13. Zyga odpowiedz

    Doskonale to znam z autopsji… poszedłem do spółdzielni i tylko mnie wyśmiali dokładnie jak piszecie w artykule… Nawet nie było szans na zakup tych lokali, mało tego podobnie było z tymi obok liceum naprzeciw Empiku!

    1. xyz odpowiedz

      Dokladnie…-sprawdźcie jeszcze do kogo naleza lokale vis a vis empiku w budynkach, które budowała smlw; jaka firma ociepla i buduje bloki lub lokale handlowe smlw…- czy nie macza w tym rąk pani prezesowa…????
      Dogeszczanie jedna rzecz, a ktoś bloki stawiac musi….-co kogo obchodzi najwyzszy wskaznik, ważne, aby ruch we własnej kasie byl….

    2. Emil odpowiedz

      Ciekawe czy to zgodne z prawem?
      Powinny byc przecież jakieś zasady sprzedaży tych lokali .
      To trzeba najpierw sprawdzić i zgłosić gdzie trzeba !!!

  14. marchewa odpowiedz

    No. proszę . Nasz prezydent – całe życie pracował i pracuje na państwowej posadzie a majątek większy niż u byłego komendanta głównego policji Z. Maja. Skarbówka śpi, Temida ślepa, głucha i cicha. A jakby chodziło o zwykłego Kowalskiego to już byłby rozliczony i zapuszkowany-jak przysłowiowa sardynka. W tym kraju nie będzie nigdy dobrze, jeżeli prawo dotyczy tych co na dole a bezprawie -tych co na górze. Ale jak każdy wie koło fortuny jest tylko kołem…. i może kiedyś a może już niedługo … zapuka ktoś …..jak mają to w zwyczaju wieczorową porą.

  15. CWANIAK KRWIOPIJCA odpowiedz

    No ładnie. Prezydent i prezes się urządzają za nasze pieniądze. A podobno chodzi o lokale dla nowych spółdzielców i dlatego muszą dogęszczać nam osiedle.

    1. Daro odpowiedz

      Zauważ że praktycznie każdy nowy budynek mieszkalny budowany przez spółdzielnie ma lokale użytkowe
      Nie dosyć że ludzie płacą masę kasy za mieszkania to lokale użytkowe w najlepszych lokalizacjach są źródłem nie kończącego się strumienia pieniędzy dla wybrańców
      Pewnie tak samo będzie z nowym dworcem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *